Obywatel Bangladeszu zignorował konsekwencje wynikające z kierowania pojazdem bez aktualnego ubezpieczenia oraz prawa jazdy. Mężczyzna wsiadł ponownie za kierownicę i został zatrzymany za przekroczenie dozwolonej prędkości. Teraz za popełnione wykroczenia grozi mu m.in. wysoka grzywna.
W ubiegłą sobotę, policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Słonecznej w Nisku. Funkcjonariusze pod wskazanym adresem zauważyli samochód marki Renault z uszkodzonym lusterkiem.

Kierowca osobówki powiedział policjantom, że przejeżdżał obok miejsca, w którym wykonywane były prace drogowe. W pewnym momencie, podczas cofania zorientował się, że zostało uszkodzone boczne lusterko w jego pojeździe. Mundurowi udokumentowali szczegóły zdarzenia i poinformowali 28-latka o dalszym rozstrzygnięciu sprawy.

W trakcie sprawdzania w systemach policyjnych okazało się, że 28-letni obywatel Bangladeszu, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami w Polsce. Ponadto pojazd, którym kierował nie posiadał aktualnego ubezpieczenia. Mężczyznę zobowiązano do stawiennictwa w niżańskiej komendzie Policji.

Kilka dni później, funkcjonariusze sprawdzali prędkość z jaką poruszają się kierowcy w Nisku na ulicy Rzeszowskiej. W trakcie czynności zatrzymali osobowe renault, którego kierowca w miejscu obowiązywania prędkości 50 km/h, jechał z prędkością o 29 km/h większą od dopuszczalnej. Podczas kontroli okazało się, że kierującym był obywatel Bangladeszu, który był uczestnikiem zdarzenia drogowego sprzed kilku dni. 28-latek tłumaczył policjantom, że spieszył się na przesłuchanie.

Policjanci zakazali 28-latkowi dalszej jazdy, który w dalszym ciągu nie posiadał uprawnień do kierowania. Oprócz odpowiedzialności za poprzednie wykroczenia, wobec mężczyzny zostaną wyciągnięte dodatkowe konsekwencje za przekroczenie dopuszczalnej prędkości oraz ponowne kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Grozi mu m.in. wysoka grzywna.


Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jaslo365.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.