W meczu XXXVIII kolejki klasy okręgowej Wisłok Sieniawa przegrał z LKS Czeluśnica 1-4. Hat-trickiem popisał się Mateusz Kuzio.
Czeluśnica wygrała bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania. Drużynie prezesa Kazimierza Kozickiego pozostał do rozegrania już tylko jeden mecz, w najbliższą środę na wyjeździe z Iskrą Przysietnica. Mecze zaplanowane na lipiec Czeluśnica rozegrała awansem.

Od sześciu kolejek Czeluśnica jest niepokonana. - Nie było płynnej gry, za dużo chaosu w obronie. Mieliśmy też sporo szczęścia w pierwszej połowie, bo piłka odbijała się od słupka i poprzeczki naszej bramki. Wyprowadzaliśmy szybkie kontry i to one zapewniły nam zwycięstwo - powiedział po meczu prezes LKS Czeluśnica Kazimierz Kozicki.

Goście szybko objęli prowadzenie po strzale Mateusza Kuzio. Napastnik Czeluśnicy jeszcze dwukrotnie zdołał pokonać Miłosza Biernackiego i skompletował hat-tricka, chociaż nie klasycznego. W rundzie wiosennej zdobył dla Czeluśnicy już 16 bramek. U gospodarzy szwankowała skuteczność. Po strzałach Karola Moszczyńskiego i Mateusza Zajączkowskiego piłka trafiała w słupek i poprzeczkę.

- Powinniśmy po pierwszej połowie prowadzić 8-3, a przegrywaliśmy 1-3. Brak mi słów na to, co graliśmy dzisiaj - mówił po meczu zdenerwowany i zdegustowany grą Wisłoka jego trener Lech Czaja. - Skuteczność na poziomie przedszkola. Nie wiem jak można było nie wykorzystać takich sytuacji. Jestem zły na zawodników i sfrustrowany taką grą. Ciśnienie mam na 280, bo co powie po takim wyniku środowisko piłkarskie. Komentarze będą jednoznaczne - nie ukrywał rozczarowania trener drużyny z Sieniawy.

- Zrealizowaliśmy plan taktyczny w stu procentach, mimo kolejnej kontuzji Krzyśka Głowackiego. Bardzo dziękuję chłopakom za grę do końca, zaangażowanie, determinację i mimo kłopotów realizowanie założeń taktycznych. Wyprowadzaliśmy zabójcze kontry. Mieliśmy trochę szczęścia, a przecież wiadomo, że szczęście sprzyja lepszym. Ta drużyna potrafi realizować plan taktyczny. To nie przypadek, że wygrywaliśmy 10-1, 7-0 czy 5-0. To efekt ciągłej pracy zawodników, za co należą się im słowa uznania - powiedział trener Czeluśnicy Wojciech Florczak. - W środę jedziemy do Przysietnicy. To nasz ostatni mecz. Chcemy wygrać i będziemy czekali na wyniki meczów w dwóch ostatnich kolejkach - dodał szkoleniowiec Czeluśnicy.

Mecz XXXVIII kolejki (26 czerwca):
Wisłok Sieniawa - LKS Czeluśnica 1-4 (1-3)
0-1 Mateusz Kuzio (8), 0-2 Jakub Frączek (23), 1-2 Karol Moszczyński (40), 1-3 Mateusz Kuzio (42), 1-4 Mateusz Kuzio (60)

Wisłok: Miłosz Biernacki - Paweł Wityński, Mateusz Oleniacz, Dominik Libowicz, Tomasz Marcinik - Daniel Jucha, Bartłomiej Nawrocki, Nazar Partuta, Karol Moszczyński, Mateusz Krakoś - Mateusz Zajączkowski; na ławce rezerwowych: Bartosz Miklaszewski, Ireneusz Wacławski; trener Lech Czaja.
Czeluśnica: Patryk Szostak - Hubert Wanat, Krzysztof Głowacki (30 Dominik Marek), Jarosław Muzyka, Bartosz Stasz - Andrzej Jakubowski, Konrad Gogosz, Paweł Wiklowski, Angelo Amorim Medina, Jakub Frączek - Mateusz Kuzio; na ławce rezerwowych: Mikołaj Wójtowicz, Felipe Altino Martins Melgaco, Norbert Kociuba; trener Wojciech Florczak.
Sędziowali: Kamil Dobosz oraz Marcin Irzyk i Wojciech Heret. Żółte kartki: Bartłomiej Nawrocki, Daniel Jucha - Mateusz Kuzio, Bartosz Stasz. Widzów około 100.

W pozostałych sobotnich meczach XXXVIII kolejki:
Szarotka Uherce - Iskra Przysietnica 9-2 (2-1): 0-1 Krzysztof Bieda (13), 1-1 Kacper Jaremczuk (33), 2-1 Piotr Spaliński (37), 3-1 Piotr Spaliński (48), 4-1 Dominik Podgórski (56), 5-1 Piotr Spaliński (69), 5-2 Gabriel Lusiusz (72), 6-2 Dominik Podgórski (76), 7-2 Gracjan Solarski (81), 8-2 Daniel Chlebicki (84), 9-2 Gracjan Solarski (85).
Nafta Jedlicze - Zamczysko Odrzykoń 2-1 (1-0): 1-0 Yaroslav Myts (5), 2-0 Oleksii Hulovych (55), 2-1 Patryk Orzechowski (63).
Beskid Posada Górna - Markiewicza Krosno 1-1
Przełom Besko - Orzeł Faliszówka 3-0 (1-0): 1-0 Konrad Kijowski (28), 2-0 Kamil Kielar (77), 3-0 Bartłomiej Kijowski (83).
Cosmos Nowotaniec - Brzozovia Brzozów 3-0 wo