Siatkarze MKS MOSiR Jasło wygrali w sobotni wieczór we własnej hali mecz V kolejki z Extransem Sędziszów Małopolski 3-0. To drugie zwycięstwo jasielskiej drużyny bez straty seta.
Był to dopiero drugi mecz drużyny trenera Bartosza Kilara, bowiem spotkanie z GKPS Gorlice zostało przełożone na 31 października, a kolejne dwa mecze ze Spartą Kraków i KKS Kozienice nie odbyły się z powodu zakażeń koronawirusem w drużynach rywali. Mecz ze Spartą zostanie rozegrany w najbliższy czwartek (29 października), a w Kozienicach 22 listopada.

MKS MOSiR Jasło

Wyniki setów nie oddają w pełni, a wręcz zaciemniają obraz meczu z Extransem Sędziszów Małopolski. Owszem końcówki były zacięte i emocjonujące, ale cały mecz - z wyjątkiem II seta - pod kontrolą gospodarzy. Szymon Soboń zaczął spotkanie od asa serwisowego i to była mocna broń MKS MOSiR w całym meczu. Goście mieli spore problemy z odbiorem zagrywki jaślan. W I secie gospodarze prowadzili najczęściej różnicą 4-6 punktów. W samej końcówce 23-17, ale zespół z Sędziszowa najpierw doprowadził do stanu 23-20, a następnie do 24-23. Zagrywkę zepsuł Łukasz Perłowski i gospodarze zdobyli 25. punkt.

MKS MOSiR Jasło

W II secie MKS MOSiR przegrywał 4-10, ale doprowadzi do stanu 11-11. Mocna zagrywka Przemysława Czado sprawiła, że gospodarze odskoczyli na 3 punkty (16-13), ale Extrans nie poddał się, odrobił straty i - po błędach jaślan - prowadził 23-21. Do remisu doprowadzili Artur Bartosik i Przemysław Czado. Decydujący punkt jaślanie zdobyli po bloku, który był mocnym elementem gry zespołu w całym meczu.

MKS MOSiR Jasło

Trzeci set zaczął się od bardzo mocnego uderzenia miejscowych. Goście nie radzili sobie z odbiorem piłek i było 5-1. Trener Tomasz Józefacki wziął czas. Emocjonująca była znów końcówka seta. Jaślanie roztrwonili 4-punktową przewagę, a po błędzie w przyjęciu wynik brzmiał 23-22. Trener Bartosz Kilar poprosił o czas. Końcówka znów należała do gospodarzy.

Zdaniem trenera
Bartosz Kilar (MKS MOSiR Jasło): - Mecz pod naszą kontrolą. Mieliśmy po trzy, cztery, pięć asów w secie, co dawało nam przewagę. Dużo trenowaliśmy ostatnio grę blokiem, bo w pierwszym spotkaniu z AKS V LO Rzeszów mieliśmy chyba jeden blok w całym meczu. To było widać dzisiaj. Jeżeli zagrywką odrzucimy przeciwnika od siatki, to wtedy łatwiej jest postawić podwójny czy potrójny blok i piłki wracają.

Bartosz Kilar
Bartosz Kilar


Mecz V kolejki (24 października):
MKS MOSiR Jasło - Extrans Sędziszów Małopolski 3-0 (25-23, 25-23, 25-23)
MKS MOSiR Jasło: Szymon Soboń, Krzysztof Pamuła, Mateusz Armata, Przemysław Czado, Rafał Matuła, Artur Bartosik, Bartosz Ochoński (libero) oraz Kamil Warzocha, Anatol Lejko, Mateusz Michalec; trener Bartosz Kilar.
Extrans Sędziszów Małopolski: Patryk Polek, Michał Bilski, Łukasz Perłowski, Paweł Małrk, Tomasz Kusior, Marcin Marciniak, Rafał Szczęch (libero) oraz Jan Pyrsak, Patryk Grendysa, Dariusz Jakubek; trener Tomasz Józefacki.
Sędziowali: Krzysztof Leśniak (Tarnów) i Michał Kazała (Rzeszów). Mecz bez publiczności.


W pozostałych meczach V kolejki:
Karpaty Krosno - Hutnik-Wanda Kraków 3-0 (25-19, 25-18, 25-21)
Arka Tempo Chełm - Sparta Kraków 3-0 (25-14, 25-12, 25-20)
AKS V LO Rzeszów - GKPS Gorlice 3-0 (25-20, 25-16, 25-16)

Błękitni Ropczyce - KKS Kozienice (18 grudnia)