Rząd postanowił zamknąć wszystkie cmentarze - zarówno komunalne jak i parafialne, a także różnych wyznań i kościołów na trzy dni, od 31 października do 2 listopada. Po informacji rządu o zamknięciu cmentarzy, ludzie masowo ruszyli na groby bliskich, także w naszym regionie. Dzisiaj, 30 października, do późnej nocy przynosili kwiaty, palili znicze.
- Podjęliśmy decyzję, że zarówno w Dzień Wszystkich Świętych, a także dzień przed i dzień po cmentarze będą zamknięte - powiedział dzisiaj podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. - Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, że osoby, które odwiedzą cmentarze poniosą śmierć. To niesie ze sobą ogromne ryzyko. Uznaliśmy, że tradycja jest mniej ważna niż życie - podkreślił szef rządu. Mateusz Morawiecki zaapelował też do seniorów o pozostanie w domach.

zamknięte cmentarze

Epidemia koronawirusa przybiera na sile, dlatego rząd postanowił zamknąć wszystkie nekropolie w kraju. Zakaz odwiedzania cmentarzy nie dotyczy pogrzebów, które będą mogły się odbywać w tych trzech dniach.

zamknięte cmentarze

Rząd w tych trudnych dniach prosi seniorów, szczególnie osoby powyżej 70. toku życia, aby pozostali w domu. Z myślą o nich powstał Solidarnościowy Korpus Wsparcia Seniorów. Lokalne ośrodki pomocy społecznej przy wsparciu wolontariuszy dostarczą niezbędne produkty do domów seniorów. W ten sposób osoba starsza może ograniczyć konieczność wychodzenia na zewnątrz.

zamknięte cmentarze

Po informacji rządu o zamknięciu cmentarzy, ludzie masowo ruszyli na groby bliskich, także w naszym regionie. Do późnego wieczora, mimo padającego deszczu, przynosili kwiaty i znicze, modlili się nad mogiłami tych, którzy już odeszli. Tak było m.in. na cmentarzach w Sławęcinie, Trzcinicy, Jaśle, Łężynach, Nowym Żmigrodzie i Nienaszowie. Zatłoczone parkingi, pośpiech, żeby zdążyć przed północą. Krakowskie, rzeszowskie czy śląskie tablice rejestracyjne samochodów na przycmentarnych parkingach świadczyły, że wiele osób po decyzji rządu przyspieszyło przyjazd na groby bliskich.