Siatkarze MKS MOSiR Jasło wygrali w sobotę, 7 listopada, derbowy mecz w Krośnie z Karpatami 3-1. To czwarte zwycięstwo drużyny trenera Bartosza Kilara w tym sezonie, a pierwsze wyjazdowe.
Dwa pierwsze sety jasielska drużyna rozstrzygnęła w końcówkach, w III jakby poczuła się już zwycięzcą meczu i skończyło się to srogą nauczką i wynikiem, który nie przystoi na tym poziomie. Jednak w czwartym secie goście dosyć szybko wrócili do równowagi i swojej normalnej gry, pewnie zwyciężając.

W I secie do stanu po 18 pojedynek był bardzo zacięty. W końcówce tej partii Karpaty prowadziły 21-18, m.in. po autowym ataku Rafała Matuły. Po drugiej stronie siatki nie trafił w boisko Maciej Majkowski, a Anatol Lejko trudną zagrywką doprowadził do remisu 22-22. Maciej Majkowski zepsuł zagrywkę, a błąd w ustawieniu Karpat sprawił, że setbola mieli jaślanie i 25.punkt zdobył Anatol Lejko.
Podobny przebieg miał II set, w którym Karpaty prowadziły, a MKS MOSiR odrabiał straty. W końcówce o wygranej jasielskiej drużyny przesądziła m.in. skuteczna gra blokiem Mateusza Armaty i Anatola Lejki. Ostatnie słowo należało do Rafała Matuły, który asem serwisowym zakończył seta.

W III secie całkowicie dominowały Karpaty, które błyskawicznie objęły prowadzenie 5-1, 11-3 i goście nie nawiązali w tej części meczu walki. Macieja Majkowskiego w ataku zmienił Mateusz Witek, który pozostał na boisku już do końca meczu.
Zimny prysznic podziałał mobilizująco na MKS w IV secie, który był wyrównany i zacięty do stanu po 14. Jasielska drużyna odskoczyła na 2 punkty. Dobrze rozgrywał Szymon Soboń, poprawili jaślanie skuteczność w ataku oraz grę blokiem, na zagrywce poszalał Rafał Matuła. Tym samym MKS MOSiR Jasło zapewnił sobie czwarte zwycięstwo w sezonie.

- O naszej wygranej w pierwszym i drugim secie przesądziły końcówki. Naszą zagrywkę, która w każdym meczu jest mocnym elementem gry, bardzo dobrze przyjmowały Karpaty. Wszystkie inne elementy złożyły się na naszą wygraną - gra blokiem, as serwisowy w decydującym momencie, a w czwartym secie także spokojne głowy - powiedział trener MKS MOSiR Jasło Bartosz Kilar.

Jasielska drużyna zajmuje 2. miejsce w tabeli z 12 punktami (sety 12-2) zdobytymi w czterech meczach.
Kolejny mecz MKS MOSiR Jasło rozegra w najbliższą sobotę, 14 listopada, o godz. 18 we własnej hali z Hutnikiem - Wandą Kraków.
Drużynę jasielską czekają jeszcze dwa wyjazdowe mecze zaległe z KKS Kozienice (22 listopada) oraz GKPS Gorlice (prawdopodobnie 26 listopada).


Mecz VI kolejki (7 listopada):
Karpaty Krosno Glass-Karpacka Państwowa Uczelnia w Krośnie - MKS MOSiR Jasło 1-3 (22-25, 22-25, 25-13, 20-25)
Karpaty: Jakub Kosiek, Maciej Majkowski, Jan Zubik, Adam Świdroń, Damian Baran, Jakub Krzystanek, Jakub Opoń (libero) oraz Mateusz Witek, Marcin Kukulski, Kacper Stawiarz; trener Jakub Heimroth.
MKS MOSiR Jasło: Szymon Soboń, Artur Bartosik, Mateusz Armata, Przemysław Czado, Rafał Matuła, Anatol Lejko, Kamil Warzocha (libero) oraz Kamil Gromek, Mateusz Michalec, Marcin Gorczyca; trener Bartosz Kilar.
Sędziowali: Zbigniew Rybicki i Wojciech Guratowski z Krakowa. Mecz bez publiczności.


W pozostałych meczach VI kolejki:
Sparta Kraków - AKS V LO Rzeszów 2-3 (27-29, 23-25, 25-22, 25-17, 6-15)
Hutnik-Wanda Kraków - GKPS Gorlice (4 grudnia)
KKS Kozienice - Arka Tempo Chełm (przełożony)
Extrans Sędziszów Małopolski - Błękitni Ropczyce (26 listopada)

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z meczu Karpaty Krosno - MKS MOSiR Jasło.