Czarni 1910 Jasło przegrali w 20. kolejce o mistrzostwo IV ligi z jednym z pretendentów do awansu Izolatorem Boguchwała 0-1. Pogrążył ich pięknym strzałem Piotr Buda, junior wypożyczony do Izolatora ze Stali Rzeszów.
Trener Czarnych Jasło Adam Domaradzki przed meczem miał prawdziwy ból głowy, żeby zestawić środek obrony drużyny. Za czerwoną kartkę w meczu z Orłem Przeworsk nie mógł grać Wojciech Myśliwiec, a rozchorował się Szymon Sabik. Nie był to jedyny kłopot kadrowy jasielskiej drużyny, bo za kartki pauzował Paweł Setlak (gdyby nie kara, to i tak nie mógł grać, bo jest chory), również chory jest Kamil Majka, a ze względu na pracę wypadł z kadry meczowej w ostatniej niemal chwili także Wojciech Kiełtyka. Parę stoperów w meczu z Izolatorem tworzyli zatem zawodnicy drugiej linii - wracający po kontuzji Bartosz Szopa oraz Rafał Mastaj, najskuteczniejszy zawodnik drużyny (6 goli). Zadebiutował 16-letni Eryk Piątkowski.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

Kłopoty kadrowe Czarnych w tym sezonie to wręcz chleb powszedni jasielskiej drużyny. W konfrontacji z solidnym zespołem Izolatora nie wróżyło to niczego dobrego. Okazało się jednak, że w tak eksperymentalnym zestawieniu, Czarni potrafią zatrzymać drużynę z Boguchwały, która ruszyła do zdecydowanych ataków, chwilami miała olbrzymią przewagę, zamykając gospodarzy na ich połowie boiska. Czarni grali defensywnie, rozbijali ataki przyjezdnych na tyle skutecznie, że ci nie stworzyli sobie w I połowie dogodnych sytuacji do zdobycia goli, mimo chwilami przygniatającej przewagi. Kilka razy kotłowało się w polu karnym jaślan, którzy za każdym razem wychodzili obronną ręką z opresji.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

Co ciekawe pierwszy celny strzał w tym meczu oddali Czarni. W 13. minucie kontratak zakończył uderzeniem Pavlo Kulish, ale Michał Szularz pewnie chwycił piłkę. Przy każdej próbie kontrataku Czarnych, defensywa Izolatora grała nerwowo, ale w jasielskim zespole brakowało dokładności. W 25. minucie gospodarze znów postraszyli rywali. Po akcji Emihrada Mchedlidze (po jego dynamicznych rajdach lewą stroną boiska ogłaszano alarm w defensywie Izolatora, ale tylko na tym się kończyło) i odegraniu piłki do wbiegającego Łukasza Urbana, strzał kapitana Czarnych został zablokowany przez jednego z obrońców gości.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

Izolator po przerwie ruszył ponownie do szturmu i tym razem napór zamienili na gola. Po jedynym poważnym błędzie Czarnych, którzy w porę nie wybili piłki, 18-letni Piotr Buda, wypożyczony ze Stali Rzeszów, popisał się kapitalnym uderzeniem. Podkręcona piłka wpadła tuż przy lewym słupku Łukasza Lepuckiego. Bramkarz Czarnych zdołał jedynie palcami dotknąć futbolówki, ale nie był w stanie obronić tego strzału.
Goście w ten sposób złamali opór jasielskiej drużyny, ale nie zamierzali poprzestać na jednym golu. Nadal atakowali, dłużej utrzymywali się przy piłce, kontrolowali sytuację. Kontrataki Czarnych kończyły się niczym. W II połowie gospodarze nie oddali celnego strzału na bramkę.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

Mecz został rozegrany w sobotę, 7 listopada, na boisku ze sztuczną nawierzchnią i przy światłach. Był to zarazem pierwszy w historii mecz ligowy w Jaśle przy sztucznym oświetleniu. Rozpoczął się o godz. 19.10. Te cyfry nawiązują symbolicznie do powstania klubu w 1910 roku. Organizację meczu finansowo wsparła grupa „Kibicowski szlak”. Tuż przed samym rozpoczęciem meczu sympatycy Czarnych stojąc za ogrodzeniem boiska przy jednym ze sąsiadujących ze stadionem sklepów zaprezentowali barwną oprawę meczu z pokazem sztucznych ogni.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

W trakcie meczu dotarła na stadion smutna informacja ze szpitala, gdzie zmarł 68-letni Julian Jachym, długoletni trener drużyn jasielskich, m.in. Nafty, mocno zaangażowany ostatnio w powstanie Akademii Piłkarskiej Czarnych. W przerwie meczu minutą ciszy uczczono pamięć tego zasłużonego dla jasielskiego futbolu szkoleniowca.

Czarni Jasło - Izolator Boguchwała

Ostatnia kolejka rundy jesiennej, zaplanowana na 14-15 listopada, zostanie rozegrana w najbliższą środę, 11 listopada. Czarni kończą pierwszą część sezonu meczem wyjazdowym z Igloopolem Dębica o godz. 11.

Pomeczowe opinie trenerów:


Bartosz Zołotar (Izolator): - Mieliśmy bardzo dużą przewagę. Spodziewałem się takiego przebiegu meczu - będziemy przy piłce, a Czarni staną i w obronie będą nam przeszkadzać. Oglądałem kilka ich meczy, więc nie byłem zaskoczony, wiedziałem czego można się spodziewać. W pierwszej połowie nie stwarzaliśmy sytuacji podbramkowych, mimo bardzo dużej przewagi. Zbyt mało było strzałów na bramkę. Czarni skutecznie nam przeszkadzali. Liczyłem, że wcześniej czy później uda się nam skruszyć mur Czarnych, bo w pierwszej połowie piłka kilka razy odbijała się niefortunnie w polu karnym, zawsze pod nogi zawodników Czarnych Jasło. Udało się nam strzelić piękną bramkę. Piotr Buda ładnie to zrobił. Cieszymy się ze zwycięstwa, tym bardziej, że graliśmy na boisku ze sztuczną nawierzchnią, a do takiej nie jesteśmy przyzwyczajeni. Swoją drogą - piękne boisko. Możemy pozazdrościć Jasłu takiego obiektu.

Bartosz Zołotar
Bartosz Zołotar

Adam Domaradzki (Czarni): - W tym meczu remis byłby dla nas osiągnięciem. Niewiele zabrakło do zrealizowania celu, gdybyśmy nie popełnili jednego błędu i wybili piłkę. Szkoda, bo przy tej walce, były szanse na dociągnięcie remisu. Ze względu na sytuację kadrową, dla nas punkt w tym meczu byłby dobrym osiągnięciem. Nastawiliśmy się na grę defensywną i wyprowadzanie kontrataków i zdawało to egzamin do momentu utraty gola.

Adam Domaradzki
Adam Domaradzki


Mecz XX kolejki (7 listopada):
Czarni 1910 Jasło - Izolator Boguchwała 0-1 (0-0)
0-1 Piotr Buda (51)

Czarni: Łukasz Lepucki - Maciej Sowa, Bartosz Szopa, Rafał Mastaj, Krzysztof Szydło - Jakub Frączek, Łukasz Urban, Kamil Wietecha, Przemysław Musiał (74 Karol Szydło), Emihrad Mchedlidze (74 Eryk Piątkowski) - Pavlo Kulish; trener Adam Domaradzki, asystent Artur Gałuszka; na ławce rezerwowych: Damian Niemczyński, Jakub Pankiewicz, Szymon Sabik, Hubert Bracik.
Izolator: Michał Szularz - Aleksander Gajdek, Michał Bogacz, Radosław Łeń, Krystian Wilk - Michał Worosz, Owen Edosomwan, Piotr Buda (90+2 Patryk Wiącek), Konrad Kowal - Kacper Penar (87 Marcin Dobrzański), Marcin Dudek (75 Eryk Ciemierkiewicz); trener Bartosz Zołotar, II trener Michał Bogacz; na ławce rezerwowych: Dawid Ziobro, Simon Mazur, Michał Cach.
Sędziowali: Konrad Tomczyk oraz Ireneusz Lis i Kacper Krasicki z Jarosławia. Żółte kartki: Emihrad Mchedlidze, Przemysław Musiał, Łukasz Urban, Jakub Frączek - Aleksander Gajdek, Michał Worosz, Piotr Buda i trener Bartosz Zołotar. Mecz bez publiczności.

W pozostałych meczach XX kolejki (7-8 listopada):
Orzeł Przeworsk - Ekoball Stal Sanok 0-1 (0-0): 0-1 Krystian Kalemba (67).
Korona Rzeszów - Partyzant Targowiska 3-0 (1-0): 1-0 Damian Karwacki (20), 2-0 Mateusz Wawrylak (80, karny), 3-0 Maciej Maślany (90).
Piast Tuczempy - Głogovia Głogów Małopolski 1-3 (1-1): 1-0 Marcin Sobol (19), 1-1 Igor Tarała (40), 1-2 Igor Tarała (60), 1-3 Dawid Pałys - Rydzik (66).
Legion Pilzno - Stal II Mielec 0-1 (0-1): 0-1 Adam Kramarz (33).
Polonia Przemyśl - Sokół Kolbuszowa Dolna 0-1 (0-1): 0-1 Kamil Aab (23).
Stal II Stalowa Wola - Igloopol Dębica 2-3 (1-2): 0-1 Damian Cyran (17), 1-1 Jakub Lebioda (36), 1-2 Przemysław Nalepka (45), 1-3 Aleksander Drobot (60), 2-3 Mikołaj Burdzy (73).
Sokół Nisko - Start Pruchnik 3-0 (2-0): 1-0 Patryk Tetlak (18), 2-0 Kamil Wojtak (44), 3-0 Wojciech Tyczyński (66).
Błękitni Ropczyce - JKS Jarosław 0-1 (0-0): 0-1 Sebastian Sobolewski (78).
Wisłok Wiśniowa - Lechia Sędziszów Małopolski 2-1 (0-0): 0-1 Bartłomiej Posłuszny (53), 1-1 Krzysztof Orzech (69), 2-1 Michał Szymański (90+).
Resovia II Rzeszów - Karpaty Krosno 0-2 (0-2): 0-1 Sylwester Stańko (3), 0-2 Karol Czelny (10).