Siatkarze MKS MOSiR Jasło wygrali dzisiaj, 26 listopada, późnym wieczorem zaległy mecz w Gorlicach z beniaminkiem GKPS 3-1.
Zdecydowanym faworytem była jasielska drużyna. Jednak gospodarze, którzy przegrali wcześniejsze sześć meczów do zera, mocno postawili się MKS MOSiR Jasło i wygrali pierwszego seta w tym sezonie oraz w historii gorlickiej siatkówki na poziomie II ligi.

W I secie GKPS prowadził 21-19, ale w samej końcówce jaślanie odrobili straty i wygrali. W II gospodarze od początku prowadzili, w pewnym momencie nawet 12-6 i nie dali sobie wydrzeć historycznej wygranej. W III secie, wyrównanym punkt za punkt, końcówka należała do gości, którzy mocną zagrywką w czwartej partii pogrążyli ambitną drużynę GKPS.

- Bardzo dobrze grali w obronie. Myśmy nie wykorzystywali kontr. Gra przeciwko nam zaprzecza ich wcześniejszym wynikom. Zmobilizowali się na nas po sąsiedzku - powiedział trener MKS MOSiR Jasło Bartosz Kilar, który w wyjściowej „szóstce” zmienił trzech zawodników, dając szanse gry rezerwowym.

W sobotę, 28 listopada, jasielska drużyna meczem na wyjeździe z Arką Tempo Chełm, zakończy pierwszą rundę sezonu. Początek spotkania o godz. 17.

Mecz zaległy z II kolejki (26 listopada)
GKPS Gorlice - MKS MOSiR Jasło 1-3 (21-25, 25-23, 22-25, 10-25)
GKPS Gorlice: Przemysław Nikiel, Jakub Dudek, Gniewomir Krupczak, Bartosz Szpyrka, Adrian Turek, Łukasz Ludwin, Bartłomiej Kaszyk (libero) oraz Marcin Góra, Michał Bąk, Szymon Motyka, Sebastian Turek (libero); trener Krzysztof Kozłowski, II trener Tomasz Chmura.
MKS MOSiR Jasło: Mateusz Michalec, Przemysław Czado, Mateusz Armata, Anatol Lejko, Kamil Warzocha, Marcin Gorczyca, Bartosz Ochoński (libero) oraz Szymon Soboń, Krzysztof Pamuła, Kamil Gromek, Artur Bartosik; trener Bartosz Kilar.