Ukraińcowi nie udało się przemycić mercedesa skradzionego we Włoszech. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej na przejściu w Korczowej.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z przejścia granicznego w Korczowej zatrzymali samochód marki Mercedes GLA 200d skradziony we Włoszech. To pierwszy w tym roku pojazd zatrzymany na podkarpackiej granicy z Ukrainą.

4 stycznia 2021 r. kilkanaście minut po północy, do kontroli na wyjazd z Polski w drogowym przejściu granicznym w Korczowej zgłosił się 40-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna kierował luksusowym mercedesem na czeskich numerach rejestracyjnych.

- W związku z wątpliwościami co do legalności pochodzenia pojazdu, którego wartość szacunkowa to około 95 tysięcy złotych, funkcjonariusze poddali go szczegółowej kontroli - informuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. - W kilkanaście minut okazało się, że numery identyfikacyjne pojazdu zostały usunięte, a na ich miejsce umieszczono fałszywe dane. Z kolei, oryginalne numery VIN figurowały w międzynarodowych bazach (SIS) i wskazywały, iż pojazd jest poszukiwany w całej Europie. Kradzież została zgłoszona we Włoszech.

Straż Graniczna prowadzi dalsze czynności w sprawie.

To pierwszy w tym roku kradziony samochód zatrzymany na podkarpackiej granicy z Ukrainą. W minionym 2020 roku funkcjonariusze BiOSG zatrzymali łącznie 64 kradzione pojazdy o szacunkowej wartości przekraczającej 3,5 mln zł. Najdroższe było Audi Q7 o szacunkowej wartości 300 tys. zł skradzione w Niemczech.