Jasielscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który złamał przepisy związane z nową ustawą antyprzemocową. 35-latek, podejrzany o stosowanie przemocy w rodzinie, nie zastosował się do postanowienia sądu i nie opuścił wspólnie zajmowanego mieszkania. Mężczyzna został skazany w postępowaniu przyspieszonym na karę 14 dni aresztu.
- Zgodnie z ustawą antyprzemocową, która zaczęła obowiązywać 30 listopada, sprawca przemocy, który stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników, po wydaniu nakazu przez policjantów, musi bezzwłocznie opuścić mieszkanie oraz otrzymuje zakaz zbliżania się do niego. Uprawnienia do wydania nakazu zostały przyznane Policji oraz Żandarmerii Wojskowej. Nakaz będzie obowiązywał przez 14 dni, jednak na wniosek osoby dotkniętej przemocą sąd może przedłużyć ten okres - tłumaczy podkomisarz Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

W miniony piątek jasielscy policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca Jasła, który nie zastosował się do postanowienia sądu obligującego go do opuszczenia mieszkania i bezpośredniego otoczenia. - Zgodnie z nowymi przepisami mężczyzna popełnił wykroczenie, które rozpatrywane jest w trybie przyspieszonym. Decyzją sądu został skazany na karę 14 dni aresztu - dodał podkomisarz Piotr Wojtunik.