W rozegranym dzisiaj, 28 lutego, meczu kontrolnym LKS Czeluśnica zremisował z Podhalaninem Biecz 1-1.
W ramach przygotowań do rundy wiosennej LKS Czeluśnica rozegrał kolejny sparing. Na stadionie ze sztuczną murawą w Jaśle zespół trenera Wojciecha Florczaka zremisował z Podhalaninem Biecz 1-1 (0-1). Bramkę dla Czeluśnicy zdobył Jarosław Muzyka z rzutu karnego.

LKS Czeluśnica testował 7 zawodników, w tym dwóch Anglików, dwóch Polaków, Irlandczyka, Włocha i Amerykanina. - Obaj Anglicy będą grać u nas. Jesteśmy już z nimi dogadani. To młodzi zawodnicy. Jeden z nich to napastnik, a drugi - lewy obrońca - powiedział nam prezes klubu z Czeluśnicy Kazimierz Kozicki, zaznaczając, że być może podpiszą umowy także z innymi zawodnikami, ale muszą oni wnieść jakość do drużyny.

Prezes Kazimierz Kozicki był zadowolony ze sparingu, pożytecznego dla drużyny. Podhalanin oddał jeden strzał celny na bramkę w meczu. LKS Czeluśnica przeważał, szczególnie w II połowie, oddając wiele strzałów i stwarzając mnóstwo sytuacji podbramkowych.

Na najbliższą środę Czeluśnica szuka sparingpartnera i boiska do gry, bo stadion w Jaśle jest już zajęty.