Zwycięstwo Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów prezydenckich obecnej głowy państwa jest możliwe - uważa posłanka Solidarnej Polski Maria Kurowska z Jasła.
- Liczę i chciałabym bardzo, żeby pan prezydent przeszedł w pierwszej turze. Jest to możliwe, jeżeli wszyscy patrioci, a przecież Polska jest krajem patriotów, pójdą do urn i zagłosują ponad podziałami na sprawdzonego prezydenta. Nie wolno nam oddawać Polski w takim trudnym czasie w niesprawdzone ręce. To musi być sprawdzony człowiek, który nas przeprowadzi przez kryzys gospodarczy, który niewątpliwie w mniejszym czy większym stopniu, ale nastąpi po koronawirusie. Trzeba człowieka z doświadczeniem. Nie można stawiać na kogoś, kto nie ma zupełnie doświadczenia, albo to doświadczenie ma, ale nie bardzo się sprawdził w tym wszystkim, co do tej pory robił. Może to być pierwsza tura. Jestem dobrej myśli - powiedziała na dzisiejszej (23 czerwca) konferencji prasowej w Jaśle posłanka Maria Kurowska i pełnomocnik Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro w naszym regionie.

Gdyby pierwsza tura nie wyłoniła prezydenta, to z kim Andrzej Duda spotka się w dogrywce? - Pewnie będzie to osoba, której wszystkie sondaże dają drugie miejsce, czyli pan Rafał Trzaskowski. Myślę, że Polacy mają dosyć rządów pewnej opcji Platformy Obywatelskiej i że to będzie mocna wygrana pana prezydenta. Liczę wtedy na mocną wygraną, bo przecież nie chcemy wracać do tej przeszłości z mafiami VAT-owskimi, kiedy miało się wrażenie im kto więcej gdzieś oszuka, to tym większy bohater. Pamiętam te czasy. Nie wiadomo było już co robić, jak nasza Polska się staczała. Nie sądzę, żeby Polacy oddali najwyższą władzę w ręce takiego człowieka. My Polacy chcemy, aby w naszym państwie, w naszej ojczyźnie była wreszcie zgoda. Czy państwo widzicie tę zgodę, gdy prezydentem nie będzie pan Andrzej Duda - zwróciła się do dziennikarzy posłanka.

- Pewnie będą znowu spory i to nie tylko między Sejmem, Senatem, ale jeszcze między Sejmem, rządem i prezydentem. Boję się, że to będzie duży chaos, duże opóźnianie pracy rządu, że nie będą te sprawy szły tak szybko, jak teraz idą. Tylko współpraca daje dobre owoce. Jedność daje dobre owoce. Pan prezydent ciągle to mówi, żebyśmy byli jedną biało - czerwoną drużyną, abyśmy byli ponad podziałami. Stara się budować wspólnotę. Nie znam prezydenta, który by bardziej budował wspólnotę niż pan prezydent Andrzej Duda. Chcemy, żeby prezydentem był patriota, kochający ojczyznę, dobry gospodarz, mający wizję, odważny i jeszcze silny. Trzeba siły do prezydentury. Ten prezydent jest silny, więc nie będziemy wybierać słabeuszy - podkreśliła Maria Kurowska.

Maria Kurowska

Posłanka Solidarnej Polski mocno akcentowała kończąca się kadencję Andrzeja Dudy. - Pan prezydent przez pięć lat udowodnił, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Udowodnił, że jest bardzo dobrym prezydentem. Dba o Polskę i Polaków, zwyczajne polskie rodziny. Proszę zauważyć jak zmieniło się życie w ciągu pięciu lat. Czy pięć lat temu ktoś marzył o tym, że będzie 500+, że będzie trzynasta emerytura, że będzie obniżony wiek emerytalny, a dzieci dostaną wyprawkę szkolną? To były marzenia, a dzisiaj to wszystko stało się rzeczywistością. Pan prezydent zasłużył sobie na to, aby wybrać go na następną kadencję. Pan prezydent jest człowiekiem wiarygodnym, a to jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach - mówiła Maria Kurowska - Tym bardziej, że czasy są bardzo nieznane. Nie wiemy co będzie dalej z pandemią koronawirusa, nie wiemy jak będzie się zachowywała gospodarka polska w czasie i po pandemii. I dlatego potrzebny jest człowiek, który ma pomysły, który ma determinację i który kocha Polskę i kocha Polaków. Bo z miłości robi się największe i najpiękniejsze rzeczy, bo to miłość napędza nas, a widać, że pan prezydent kocha Polskę i Polaków - dodała.

Pani poseł zaapelowała, że na wybór prezydenta trzeba popatrzeć, mimo podziałów politycznych, ponad te różnice i spory.

- Politycznie można różnić się w wyborach parlamentarnych, samorządowych, ale jeżeli chodzi o Polskę, trzeba wybrać prezydenta, który będzie prowadził Polskę dalej do przodu. Pięć lat temu byliśmy nie liczącym się państwem na arenie międzynarodowej. Jakże inaczej jest dzisiaj - mówiła, przypominając dobre relacje z takim mocarstwem jak Stany Zjednoczone.

Miaria Kurowska

Maria Kurowska uważa, że trzeba wybrać prezydenta z wizją i takiego prezydenta, który pozwoli aby te reformy, które zostały wprowadzone, dalej były kontynuowane. Odniosła się do zarzutów o trzynastą emeryturę i propozycji Koalicji Polskiej o emeryturach zwolnionych z podatku. - Kto najbardziej walczy o emerytury bez podatku? Oczywiście ci, którzy te emerytury pobierają bardzo wysokie, bo wtedy byłaby poważna kwota do odzyskania, ale wtedy brakło by dla tych, którzy mają te najniższe - podkreśliła. Zdaniem pani poseł, czternasta emerytura jest wyrównaniem, rekompensatą tego wszystkiego co Polacy utracili po transformacji ustrojowej.

- Transformacja ustrojowa jakże ważna i korzystna z różnych względów, niestety dotknęła niekorzystnie część Polaków i trudno się było materialnie tym Polakom pozbierać. Stąd też są takie emerytury jakie są - tłumaczyła.

Posłanka Solidarnej Polski zaapelowała o pójście do wyborów 28 czerwca, bo - jak powiedziała - "abyśmy mieli satysfakcję i czyste sumienie, że wybraliśmy dobrego prezydenta". - Nie można zostawiać Polski samej, gdy są takie ważne momenty. 28 czerwca wszyscy spotykamy się przy urnach, żebyśmy ponad podziałami zagłosowali na prawdziwego gospodarza, prawdziwego patriotę pana prezydenta Andrzeja Dudę - dodała.

Przedstawiła program prezydenta "Obronimy Polskę plus" - Wszystko co pan prezydent zrobił tej kadencji, trzeba, żeby nie zostało zaprzepaszczone w następnej. Potrzebujemy dalszego rozwoju. W tym programie mamy 8 punktów, które można ująć najprościej tak: kontynuujemy rozpoczęte reformy, dbamy o najsłabszych, o niepełnosprawnych i starszych. Dbamy o bezpieczeństwo materialne, zdrowotne i społeczne. Każdy z nas chce czuć się bezpiecznie. Pan prezydent w swoim programie bardzo mocno stawia na bezpieczeństwo, ale też na rolnictwo. Wczoraj podpisał pakiet z Izbami Rolniczymi dotyczący dalszego wsparcia rolnictwa. Nasza żywność jest bardzo dobra i ważne, aby nie tylko w innych państwach cieszyli się i jedli polską żywność, ale aby była ona tutaj przerabiana, przetwarzana i żeby Polacy mogli ją spożywać, a jednocześnie rolnictwo mogłoby się rozwijać. Niech Polska będzie jak za Jagiellonów - silną, przejrzystą, uczciwą i kochaną przez każdego Polaka - powiedziała Maria Kurowska.

Maria Kurowska

Pani poseł zaprezentowała dane z pomocy w ramach tarczy antykryzysowej w powiecie jasielskim. Dane z 22 czerwca to: przydzielona kwota - 9 975 684 złote, z subwencji skorzystały 644 firmy i uratowano 5 437 miejsc pracy. - Tarcza antykryzysowa jest pomysłem pana prezydenta. Wprowadził o wiele bardziej śmiałe rozwiązania niż rządowe, bo najpierw ZUS miał być oddalony, a potem okazało się, że ZUS jest nie płacony przez kilka miesięcy - przypomniała inicjatywę Andrzeja Dudy. Zdaniem parlamentarzystki, prezydent będzie popierał ważne inwestycje dla powiatu jasielskiego, które napędzą rozwój gospodarczy. Jako przykład podała budowę zbiornika Myscowa - Kąty, na który zostało przeznaczonych 30 milionów złotych. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie ma pieniądze na wszystkie projekty. Także droga S19, która będzie przebiegać niedaleko Jasła, będzie szansą także dla jasielszczyzny.

- Ziemia jasielska nie będzie zapomniana, bo pan prezydent tutaj bywa, kocha całą Polskę, ale południe również, bo przecież stąd pochodzi - podkreśliła Maria Kurowska.