Swoją akustyczną odsłonę zaprezentował przed jasielską publicznością zespół Seila. Formacja wystąpiła w Jasielskim Domu Kultury w piątek, 26 czerwca br. Muzycy zagrali kompozycje składające się na ich debiutancki album „Koniec konfliktu”.
- To nasz pierwszy koncert po przerwie spowodowanej pandemią COVID - 19. Cieszę się, że ten koncert doskonale wpisuje się w rozpoczynające się właśnie wakacje. Mam nadzieję, że będzie to miły, udany wieczór. Bardzo serdecznie państwa witam i życzę wielu przyjemnych wrażeń muzycznych – powiedziała na wstępie Helena Gołębiowska, p.o. dyrektora Jasielskiego Domu Kultury.


Muzycy rozpoczęli koncert od utworu „W odległym domu”. - Zagramy dzisiaj zarówno utwory, które już są znane z sieci, jak i te, powstałe zaledwie kilka dni temu. Cieszymy się, że przyszliście na ten koncert pomimo brzydkiej pogody i mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić - zwrócił się do widzów Michał Wiśniewski, wokalista i współzałożyciel zespołu, który tworzą doświadczeni muzycy, grający szeroko pojętą muzykę rockową. W ich muzyce pobrzmiewają echa Rage Against the Machine, Biffy Clyro z okresu „Ellipsis”, 3 Doors Down czy Pearl Jam.


Ponad godzinny koncert w JDK wypełniły kompozycje własne grupy w akustycznych aranżacjach. Były to m.in.: „Na nowo powstać” (ten utwór ukaże się na trzecim singlu promującym debiutancki album Seili), „Jak sen”, „Która godzina?”, „Podróż”, „Koniec konfliktu” „O trzeciej nad ranem”.


W czterech ostatnich z wymienionych utworów zagrał na instrumentach klawiszowych zaprzyjaźniony z formacją Wojtek Nowicki, instruktor ds. muzyki Jasielskiego Domu Kultury.

Wokalista zespołu wszedł w znakomitą interakcję z publicznością, opowiadając pokrótce o kolejnych kompozycjach. Nie obyło się bez bisów. Na prośbę publiczności Seila ponownie zagrała utwory: „Jak sen” i „Podróż”.


Zespół wystąpił w składzie: Michał Wiśniewski (wokal), Karol Żygłowicz, Arkadiusz Trznadel (gitara), Wiktor Lechwar (perkusja), Maciej Piątkowski (bas) oraz gościnnie Weronika Czerkowicz (skrzypce).