W meczu rozegranym awansem z 4 lipca, w ramach zaległej XXIII kolejki klasy okręgowej, Ostoja Kołaczyce przegrała w czwartek (24 czerwca) wieczorem na swoim stadionie z Markiewicza Krosno 0-4.
Dla Ostoi był to kolejny mecz z gatunku o życie. Tą porażką kołaczycka drużyna znacznie pogorszyła sobie sytuację w kontekście dalszej walki o utrzymanie. Markiewicza zagrał bardzo dobre spotkanie. Piłkarsko drużyna Marcina Żywca prezentowała się zdecydowanie lepiej od gospodarzy. Goście zagrali bardzo zespołowo, nie było w nim słabych ogniw. Dokładnie i spokojnie rozgrywali piłkę, przesuwali strefą, nie dopuszczali do groźnych sytuacji i wyprowadzali szybkie ataki, po których defensywa Ostoi była w poważnych opałach. Gra gospodarzy polegająca na budowaniu akcji tysiącem podań i indywidualnymi zrywami głównie Sławomira Sienickiego nie mogła przynieść powodzenia w konfrontacji z dobrze ustawioną, konsekwentnie grającą drużyną krośnieńską.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

Ostoja zaczęła mecz katastrofalnie źle. Trudno sobie wyobrazić gorszy początek meczu niż dwa rzuty karne w pierwszym kwadransie. Szybki, bardzo trudny do upilnowania Jakub Satur w 7. minucie został przytrzymany w polu karnym przez Bartosza Niklewicza i sędzia wskazał na 11 metr. Niezawodnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Paweł Jarząb, który ze stoickim spokojem i pewnością posłał piłkę do siatki. Być może „jedenastki” nie byłoby, gdyby sędzia wcześniej zauważył dotknięcie piłki ręką przed polem karnym zawodnika Markiewicza. Wspomniany już Jakub Satur hasał po lewym skrzydle i w 12. minucie minimalnie chybił. Piłka po jego strzale przeleciał tuż koło słupka. Skrzydłowy gości nie poprzestał na tym. W 15. minucie przeprowadził solową akcję niemal do linii końcowej, a następnie ruszył z piłką w pole karne i Tomasz Sypień sfaulował ponownie Jakuba Satura. Drugi rzut karny bardzo pewnie, jak za dawnych lat, wykonał Paweł Jarząb.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

W 34. minucie trener Ostoi Robert Podkulski zdjął z boiska Tomasza Sypienia i zrobił roszadę w ustawieniu. Piotr Kosiba z pozycji środkowego obrońcy przeszedł do drugiej linii, na prawą obronę przeszedł Damian Przewoźnik, a miejsce na środku obrony zajął Jarosław Malikowski. Ostoja zagrała odrobinę odważniej. Strzały z dystansu Piotra Kosiby i Tomasza Kotulaka zostały zablokowane przez zawodników Markiewicza. Indywidualne zrywy Sławomira Sienickiego, bodajże czterokrotnie faulowanego przez Vasyla Hirkę, kończyły się niczym. Sędzia upominał zawodnika gości, ale po żółtą kartkę nie sięgnął. Ostoja w 41. minucie miała sporo szczęścia, bo po kolejnej dynamicznej akcji Jakuba Satura i wyjściu tego zawodnika na czystą pozycję i strzale, piłka trafiła w słupek.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

Gospodarze drugą część meczu zaczęli z większym animuszem. Popychany w polu karnym był Sławomir Sienicki i gospodarze domagali się rzutu karnego. Sędzia był innego zdania i walce o piłke bark w bark nie dopatrzył się przewinienia defensora gości. Ostoja została jednak szybko skarcona. Jonasz Gonet z prawej strony, z narożnika pola karnego pokonał po raz trzeci Tomasza Filipka. Po tym golu kołaczycki zespół poczuł się niczym trafiony bokser w ringu i długo nie mógł wrócić do równowagi.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

Bardzo duże zaangażowanie wykazywał po przerwie Vasyl Hirka, który miał wyraźną ochotę na zdobycie gola. W 64. minucie po strzale Ukraińca, piłka zmierzała do bramki przy samym słupku, ale Tomasz Filipek wykazał się bardzo udaną interwencją. Cztery minuty później Vasyl Hirka solową akcję zakończył minimalnie niecelnym strzałem nad poprzeczką. Jeszcze w 83. minucie jego strzał obronił Tomasz Filipek. Ostoję pogrążył Robert Sico. Zanim zawodnik gości skierował piłkę do siatki, to wcześniej strzelał na bramkę Mikołaj Kurek, bramkarz Ostoi zdołał obronić, ale przy poprawce Roberta Sico był już bezradny.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

Ostoja poderwała się jeszcze w końcówce meczu. Damian Wiatr, który miał sporo miejsca i czasu aby podciągnąć jeszcze kilka metrów, zdecydował się na strzał z dystansu, ale nie trafił w bramkę. Za chwilę po akcji Damiana Wiatra, uderzał Piotr Kosiba, ale również nie trafił w bramkę. Ostoi brakowało m.in. wykończenia akcji dokładnym podaniem, ale też umiejętności w wielu akcjach, które można było skończyć lepiej. Inna rzecz, że Markiewicza na niewiele pozwalał gospodarzom.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu

W drużynie krośnieńskiej z podstawowego składu nie było tylko bramkarza Oleha Vikhota i Oleha Churko, ale był za to Vasyl Hirka, bardzo kreatywny zawodnik. Natomiast w Ostoi brakowało Wiktora Hendzla, Sebastiana Kobaka i Damiana Łukaszewskiego (wyjechali do pracy za granicę), Szymona Grzesiaka, Rafała Grzesiaka (kontuzjowany), Rafała Kurcza (kontuzja) i Wojciecha Kalety.

Trener Ostoi Robert Podkulski był wyraźnie załamany grą swojego zespołu. Nie chciał komentować. - To katastrofa. Mogę tylko przeprosić kibiców za naszą grę - powiedział.

Pomeczowa opinia trenera


Marcin Żywiec (Markiewicza Krosno): - Byliśmy przygotowani na stuprocentową walkę z Ostoją, która broni się przed spadkiem i spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Ostatnio brakowało nam skuteczności we wcześniejszych meczach. Nie potrafiliśmy udokumentować posiadanie piłki, prowadzenie gry, bramkami. Brakowało nam też szczęścia, bo mieliśmy dwie, trzy sytuacje, a przeciwnik miał jedną i wykorzystywał. Dzisiaj nastawiliśmy się na walkę od początku, wiedzieliśmy, że dla kołaczyckiej drużyny to jest bardzo ważny mecz o utrzymanie, być albo nie być dla nich. Wiedzieliśmy, że się postawią, spodziewaliśmy się dużego oporu. Dwie pierwsze sytuacje pomogły nam. Być może Ostoja nie wytrzymała presji. Mogą być teraz źli tylko sami na siebie. Jestem bardzo zadowolony z postawy mojej drużyny. Dziękuję im za postawę, walkę i grę w tym meczu. Ostoja zagrała ambitnie. Myśleliśmy nawet po meczu, żeby zrezygnować z okazywania radości, a my także mamy swoje problemy, mamy też potrzebę zaznaczania, że drużyna się cementuje. Tak musi funkcjonować drużyna. Uzupełnialiśmy się w każdej formacji i naprawialiśmy wzajemnie swoje błędy jak w końcówce ja z Pawłem Jarząbem.

Piłka nożna. V liga. Ostoja Kołaczyce wypunktowana przez Markiewicza Krosno w bokserskim stylu
Marcin Żywiec

Mecz XXIII kolejki z 4 lipca rozegrany awansem (24 czerwca):
Ostoja Kołaczyce - Markiewicza Krosno 0-4 (0-2)
0-1 Paweł Jarząb (7, karny), 0-2 Paweł Jarząb (16, karny), 0-3 Jonasz Gonet (51), 0-4 Robert Sico (70)

Ostoja: Tomasz Filipek - Tomasz Sypień (34 Jarosław Malikowski), Bartosz Niklewicz, Piotr Kosiba, Tomasz Kotulak (55 Patryk Wiejowski) - Jakub Podgórski (75 Piotr Przewoźnik), Mateusz Krajewski, Sławomir Wojdyła (61 Michał Kaleta), Damian Przewoźnik, Sławomir Sienicki (78 Damian Wiatr) - Mateusz Juszkiewicz (46 Mateusz Biernacki); na ławce rezerwowych: Tomasz Biały; trener Robert Podkulski.
Markiewicza: Arkadiusz Niezgoda - Marcin Ginalski (55 Mikołaj Kurek), Paweł Jarząb, Marcin Żywiec, Dariusz Łach - Jonasz Gonet (72 Kamil Kukulski), Vasyl Hirka, Damian Honkisz, Jan Barzyk, Jakub Satur - Robert Sico; trener Marcin Żywiec.
Sędziowali: Piotr Kochański oraz Paweł Pitak i Patryk Augustyn. Żółta kartka: Jarosław Malikowski. Widzów około 60.

W innym dzisiaj rozegranym meczu XXII kolejki z 30 czerwca: Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne - Start Rymanów 3-1.