Pijany 32-latek jechał autostradą pod prąd, spowodował wypadek. Ranny został 23-letni mężczyzna.
W nocy z niedzieli na poniedziałek (14/15 listopada) po godz.3, na autostradzie A4, na wysokości w miejscowości Gorliczyna, doszło do wypadku z udziałem dwóch pojazdów. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący samochodem marki Ford Transit, 32-letni obywatel Ukrainy, jechał pod prąd autostradą A4 i zderzył się z prawidłowo jadącym w kierunku Jarosławia, pojazdem marki Renault Megane.

wypadek na autostradzie

Podczas sprawdzania stanu trzeźwości okazało się, że kierowca forda ma w organizmie 2 promile alkoholu i nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Pasażer transita również był nietrzeźwy, alkomat wskazał ponad 1,5 promila w jego organizmie. W wyniku zdarzenia ranny został 23-letni obywatel Ukrainy, kierujący samochodem marki Renault.

samochód biorący udział w wypadku

Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz wykonali oględziny, a także dokumentację fotograficzną. Prowadzone w sprawie postępowanie wyjaśni dokładne okoliczności tego zdarzenia.