30-latek odwiedzał stacje paliw i kradł papierosy, grożąc przy tym pracownikom. Mężczyzna trafił do aresztu i usłyszał zarzuty. Decyzją prokuratury zastosowano wobec niego dozór policyjny.
Do niecodziennej sytuacji doszło w minioną sobotę (01.08) na stacji paliw w Nowym Żmigrodzie.

- Około godz. 3.30 pojawił się tam mężczyzna, który groził pracownikowi, był agresywny i niszcząc wyposażenie sklepu, żądał od sprzedającego wydania mu papierosów. Nie osiągnął jednak zamierzonego celu i wybiegł ze sklepu - relacjonuje podkomisarz Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy jasielskiej komendy.

Po otrzymaniu zgłoszenia, dyżurny jasielskiej komendy policji niezwłocznie skierował na miejsce patrole. W sprawę zaangażowani byli także funkcjonariusze wydziału kryminalnego.

Policjanci szybko ustalili rysopis sprawcy i podjęli działania zmierzające do jego zatrzymania. W toku prowadzonych poszukiwań policjanci ustalili, mężczyzna na swoim koncie na inne czyny. Tej samej nocy, ukradł kilka kartonów papierosów na stacji paliw w Łężynach i dopuścił się kradzieży rozbójniczej na jednej ze stacji paliw w Jaśle.

Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego, na podstawie ustaleń oraz zebranych informacji, wytypowali podejrzanego napastnika. - Okazał się nim 30-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego. Policjanci zatrzymali go w sobotę rano w miejscu zamieszkania. W trakcie przeszukania pomieszczeń odnaleźli skradzione w wyniku przestępstw papierosy - dodaje podkom. Piotr Wojtunik.

30-latek usłyszał zarzuty usiłowania rozboju i kradzieży rozbójniczej. Decyzją prokuratury zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.