W XI kolejce o mistrzostwo IV ligi podkarpackiej Czarni 1910 Jasło przegrali u siebie z Wisłokiem Wiśniowa 1-3. Dla drużyny przyjezdnej było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na obcym boisku.
Po trzech kolejnych zwycięstwach, druga z rzędu porażka Czarnych Jasło. Nie był to dobry mecz w wykonaniu gospodarzy. Zdecydowanie lepiej prezentował się Wisłok, zdobywając przewagę bardzo prostymi środkami - szybkością i walecznością zawodników, dokładnymi podaniami z bocznych sektorów boiska do wychodzących na pozycje kolegów. Po szybko zdobytej bramce, goście poczuli się jeszcze pewniej i zaczęli dyktować warunki gry. Czarni w I połowie grali niedokładnie, zbyt chaotycznie, przegrywali większość pojedynków o piłkę. Do tego dochodziły niecelne podania. Zbyt wiele było strat. Na tle ruchliwego i zadziornego przeciwnika, jasielski zespół wyglądał po prostu źle.


Gospodarze drugą połowę zaczęli wręcz znakomicie. Szybko doprowadzili do wyrównania i poszli za ciosem. Stworzyli kilka okazji do zdobycia kolejnych bramek, ale żadnej nie wykorzystali. Najlepsze mieli Pavlo Kulish (50. minuta) i Rafał Mastaj (62), którzy trafiali w instynktownie broniącego Piotra Bujaka, ratującego swój zespół przed utratą goli. Bramkarz Wisłoka w ostatniej chwili zastąpił Daniela Dzioka, który na przedmeczowej rozgrzewce skręcił nogę. Był to bardzo dobry występ rezerwowego bramkarza gości.


Czarni źle zaczęli mecz i jeszcze gorzej skończyli. Wisłok przetrwał bez strat m.in. za sprawą wspomnianego już Piotra Bujaka, znów mocniej zaatakował i pogrążył gospodarzy. Pierwszym ostrzeżeniem był ni to strzał ni to lob Michała Szymańskiego w 72. minucie. Piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. W 79. minucie Adrian Nowak wrzucił piłkę w pole karne, gdzie Michał Szymański wszedł między obrońców i wpakował piłkę do siatki. W 86. minucie Mariusz Wiktor trafił w poprzeczkę, a Szymon Sabik za chwilę wybijał w zamieszaniu podbramkowym piłkę zmierzającą do pustej bramki. Minutę później goście niemal skopiowali sytuację, z której zdobyli drugiego gola. Tym razem również Michał Szymański wykazał najwięcej sprytu pod bramką gospodarzy. Bramkarz Czarnych Łukasz Lepucki mówił po meczu, że przy obydwu straconych bramkach był uderzany w plecy. Sędzia nie odgwizdał jednak faulu.


Sytuacja kadrowa Czarnych nie jest zbyt ciekawa. W tym meczu z konieczności na lewej obronie zagrał Wojciech Dziedzic, bo Krzysztof Szydło pojechał na wczasy. W Czarnych nie ma już Wojciecha Muni, który wyjechał do pracy w Szwajcarii, o czym powiadomił klub w poniedziałek. W trakcie meczu urazu nogi doznał Łukasz Urban.


Przed meczem wiceprezes Czarnych Jerzy Żygłowicz wręczył symboliczny pucharek Rafałowi Mastajowi, którego internauci wybrali piłkarzem sierpnia jasielskiej drużyny.


Najbliższy mecz Czarni rozegrają w sobotę na wyjeździe z Sokołem Nisko.

Pomeczowe opinie trenerów


Krzysztof Korab (Wisłok Wiśniowa): - Tylko sam wynik sugeruje, że wygraliśmy pewnie i spokojnie. Nie graliśmy dobrze. W pierwszej połowie wydawało się, że będzie to łatwy mecz, bo szybko zdobyliśmy bramkę. Gospodarze jednak nacisnęli i trzeba powiedzieć, że cierpieliśmy przez 30 minut. Dopiero bramka na 2-1 uspokoiła naszą grę. Strzeliliśmy następną i była jeszcze okazja, bo śmierdziało golem. Na pewno nie był to łatwy mecz. W tej lidze nie ma łatwych meczy. Cieszymy się z pierwszego zwycięstwa na wyjeździe, tym bardziej, że Czarni dobrze grali we wcześniejszych meczach. Jesteśmy zadowoleni.

Krzysztof Korab

Ryszard Skuba (Czarni 1910 Jasło): - Jeżeli nie wykorzystuje się sytuacji, to przegrywa się mecz. Przy drugiej i trzeciej bramce dla Wisłoka faulowany był nasz bramkarz, ale nie będziemy płakać. Przegrywaliśmy pojedynki jeden na jeden. Zakładaliśmy sobie, żeby było jak najmniej strat. Wisłok nie ma przypadkowych zawodników. Mamy problemy kadrowe. Zawodnicy pracują, nie wszyscy mogą być na treningach. Przyczyn porażki jest wiele.

Ryszard Skuba


Mecz XI kolejki (9 września)
Czarni 1910 Jasło - Wisłok Wiśniowa 1-3 (0-1)
0-1 Adrian Nowak (4), 1-1 Rafał Mastaj (47), 1-2 Michał Szymański (79), 1-3 Michał Szymański (87)
Czarni: Łukasz Lepucki - Maciej Sowa, Szymon Sabik, Wojciech Myśliwiec, Wojciech Dziedzic - Wojciech Kiełtyka, Łukasz Urban (33 Emihrad Mchedlidze), Rafał Mastaj, Paweł Setlak (84 Kamil Majka) - Bartosz Szopa (87 Przemysław Musiał) - Pavlo Kulish (78 Jakub Frączek); trener Ryszard Skuba, asystent Artur Gałuszka; na ławce rezerwowych: Damian Niemczyński, Hubert Bracik, Karol Szydło.
Wisłok: Piotr Bujak - Paweł Koczela, Jakub Zięba, Grzegorz Kuta, Krzysztof Orzech - Michał Szymański, Mariusz Wiktor (89 Grzegorz Oliwa), Ruslan Kovtok, Adrian Nowak (87 Kamil Kasperkowicz) - Maksymilian Maik (69 Radosław Stanisz); trener Krzysztof Korab; na ławce rezerwowych: Daniel Dziok, Łukasz Stanek, Bartosz Złamaniec, Patryk Peret.
Sędziowali: Hubert Toś oraz Wojciech Ciołkowski i Mariusz Koper (Tarnobrzeg). Zółte kartki: Maciej Sowa, Wojciech Dziedzic, Rafał Mastaj - Ruslan Kovtok, Maksymilian Maik. Widzów około 300.

W pozostałych meczach XI kolejki:
Stal II Stalowa Wola - Sokół Nisko 3-5 (2-3): 0-1 Wojciech Tyczyński (10), 0-2 Dawid Stypa (14), 0-3 Patryk Tur (17), 1-3 Maksymilian Popek (27), 2-3 Robert Świerad (45), 2-4 Kamil Wojtak (52), 2-5 Dawid Stypa (79), 3-5 Bartosz Tłuczek (90+1).
JKS Jarosław - Partyzant Targowiska 5-2 (1-1): 0-1 Mykhailo Kavatsiuk (34), 1-1 Paweł Bartnik (45), 1-2 Michał Pelczar (49), 2-2 Marek Soczek (60), 3-2 Radosław Socha (71), 4-2 Michał Stankiewicz (86), 5-2 Bartłomiej Raba (88).
Legion Pilzno - Orzeł Przeworsk 4-1 (1-0): 1-0 Damian Wolański (9), 2-0 Damian Wolański (83), 2-1 Dawid Czyrny (85), 3-1 Tomasz Barycza (87), 4-1 Tomasz Tragarz (90+).
Izolator Boguchwała - Korona Rzeszów 2-2 (0-1): 0-1 Bartłomiej Buczek (45+), 1-1 Marcin Dobrzański (88), 1-2 Mateusz Jędryas (89), 2-2 Aleksander Gajdek (90+).
Sokół Kolbuszowa Dolna - Lechia Sędziszów Małopolski 0-0
Błękitni Ropczyce - Piast Tuczempy 0-3 (0-2): 0-1 Kacper Kogut (17), 0-2 Karol Wota (34), 0-3 Jakub Kloc (55, karny).
Karpaty Krosno - Głogovia Głogów Małopolski 1-0 (0-0): 1-0 Szymon Dziadosz (80).
Igloopol Dębica - Ekoball Stal Sanok 0-0
Polonia Przemyśl - Resovia II Rzeszów 1-0 (0-0): 1-0 Mykyta Popynaka (90).
Stal II Mielec - Start Pruchnik 2-0 (0-0): 1-0 Wojciech Lisowski (60), 2-0 Damian Pyryt (90+).