W X kolejce rozgrywek najciekawiej zapowiada się mecz Tempa Nienaszów z Zamczyskiem Odrzykoń. Ostoja Kołaczyce zagra w sobotnie przedpołudnie w Nowotańcu z Cosmosem, LKS Czeluśnica w niedzielę wyjeżdża do Grabówki, a LKS Skołyszyn czeka równie ciężki mecz w Besku.
Cosmos Nowotaniec - Ostoja Kołaczyce (s. 11)
Sędziują: Kamil Dobosz oraz Marcin Irzyk i Wojciech Heret.

Arcytrudne zadanie czeka Ostoję Kołaczyce w sobotnie przedpołudnie na stadionie w Nowotańcu. Cosmos ma zawodników cudzoziemców, którzy z powodzeniem mogliby grać w wyższych ligach. Ostoi udało się, mimo porażki w Ustrzykach Dolnych, napędzić sporo strachu Bieszczadom Arłamowowi. Być może ultra defensywne ustawienie będzie także sposobem na Cosmos.
Ostoja zajmuje 15. miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów (bilans 2-1-6, bramki 11-19). Na wyjazdach drużyna Stanisława Nowaka zdobyła 4 punkty (zwycięstwo z Markiewicza Krosno i remis z Orłem Faliszówka).
Cosmos, który w tym meczu jest zdecydowanym faworytem, plasuje się na 3. miejscu w tabeli z 21 punktami (bilans 7-0-2, bramki 33-10). Obydwu porażek doznał na swoim stadionie z Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne i Beskidem Posada Górna.

Grabowianka Grabówka - LKS Czeluśnica (n. 15)
Sędziują: Łukasz Rygiel oraz Łukasz Matuszek i Przemysław Sidor.

Dla LKS Czeluśnica to kolejny mecz z gatunku być albo nie być. W czterech ostatnich meczach nie strzelili gola. Zajmują 19. miejsce w tabeli z 4 punktami na koncie (bilans 1-1-7, bramki 5-18). Mają najmniej z wszystkich drużyn strzelonych goli. Jeżeli chcą się utrzymać, nie mogą przegrać w Grabówce.
Grabowianka mecze za tzw. sześć punktów wygrała m.in. z LKS Skołyszyn i w poprzedniej kolejce z Ostoją Kołaczyce, co wywindowało zespół Janusza Sieradzkiego na 8. miejsce w tabeli (bilans 4-1-4, bramki 16-17).

Przełom Besko - LKS Skołyszyn (n. 16)
Sędziują: KS Dębica.

LKS Skołyszyn, który przegrał trzy ostatnie mecze, w tym dwa z Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne (2-7) i Cosmosem Nowotaniec (0-7) u siebie, musi stawić czoła bardzo solidnej drużynie Przełomu Besko. Drużyna Pawła Jaślara może i nie daje zbyt wielu powodów do radości swoją grą (bilans 3-3-3, bramki 15-14, 9. miejsce w tabeli, 12 punktów), ale na swoim boisku będzie wymagającym rywalem dla teamu trenera Roberta Podkulskiego. U gości szwankuje przede wszystkim skuteczność. Nawet z bliska nie trafiali w bramkę w poprzednich meczach. Zdarzały się tez im proste błędy w defensywie, skutkujące utratą bramek, których można było uniknąć. Skołyszyn z 7 punktami zajmuje 16. miejsce w tabeli (bilans 2-1-6, bramki 9-21).

Tempo Nienaszów - Zamczysko Odrzykoń (n. 16)
Sędziują: Antoni Pelczarski oraz Józef Krzysztyński i Patryk Urbaś.

Jeżeli wicelider (Tempo) gra z piątą w tabeli drużyną (Zamczysko) to zapowiada się szlagier X kolejki. Czy będzie to hit pod względem sportowym, przekonamy się w niedzielne popołudnie. Gospodarze wygrali osiem meczów z rzędu i śrubowanie rekordu jest jakby obowiązkiem teamu Grzegorza Muni. Wygrywanie meczów pozytywnie nakręca tą drużynę, która ma swój styl i wykonawców.
Zamczysko przegrało tylko jeden mecz w Dukli z Przełęczą. Drużyna z Odrzykonia pogubiła punkty w trzech remisach. Od czterech meczów (2 zwycięstwa, 2 remisy) jest niepokonana. Zapowiadają się wielkie emocje, bo obie drużyny preferują podobny styl gry i mają w swoich szeregach zawodników, którzy doskonale czują się w polu karnym rywala. Kibice Tempa liczą na podtrzymanie strzeleckiej serii Marcina Walczyka (13 goli w tym sezonie).

W pozostałych meczach 10. kolejki:
Beskid Posada Górna - Nafta Jedlicze (s. 13)
Wisłok Sieniawa - Markiewicza Krosno (s. 16)
Orzeł Faliszówka - Iskra Przysietnica (s. 16)
Brzozovia Brzozów - Kotwica Korczyna (n. 15)
Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne - Przełęcz Dukla (n. 15)
Start Rymanów - Szarotka Uherce (n. 15)