Robert Mastaj po przegranym w niedzielę meczu z Przełomem Besko 1-7 zrezygnował z dalszego trenowania piłkarzy LKS Czeluśnica.
Czara goryczy przelała się po kolejnym pogromie w Besku. Tydzień wcześniej LKS Czeluśnica przegrał w roli gospodarza 0-7 z Cosmosem Nowotaniec.

Po 12. kolejkach obecnego sezonu Czeluśnica zajmuje ostatnie (20) miejsce w tabeli klasy okręgowej. Wygrali tylko jeden mecz z Iskrą Przysietnica, 2 zremisowali i 9 przegrali. Bilans bramkowy 9-35.

Robert Mastaj był trenerem LKS Czeluśnica od sezonu 2018/19, gdy wprowadził drużynę do V ligi. Byli poza zasięgiem rywali w grupie III klasy A, zdobywając 67 punktów. Wygrali 21 meczów, 4 zremisowali i tylko jeden przegrali z Gaudium Łężyny na wyjeździe, legitymując się bilansem bramkowym 68-21.

W debiutanckim sezonie w klasie okręgowej wiodło się Czeluśnicy już znacznie gorzej. W przerwanym przez epidemię koronawirusa sezonie 2019/20 zajęli 14. miejsce z dorobkiem 13 punktów (bilans 3-4-8, bramki 19-34).

W obecnym sezonie to już piąta zmiana trenera w klasie okręgowej. Adama Domaradzkiego z Kotwicy Korczyna, który objął Czarnych Jasło, zastąpił ostatecznie Jan Domarski. Zrezygnował po porażce w Besku 0-6 trener LKS Skołyszyn Robert Podkulski (zastąpił go Bogusław Byczek). Nafta Jedlicze zwolniła Andrzeja Dawca i jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Dariusz Soliński, a Grzegorza Tkacza w Bieszczadach Arłamowie Ustrzyki Dolne zastąpił Wojciech Kogut.