W XXVII kolejce klasy okręgowej LKS Czeluśnica wygrała drugi z rzędu mecz z gatunku za tzw. sześć punktów, pokonując Brzozovię Brzozów 2-1. Zwycięską bramkę zdobył w 90. minucie Portugalczyk Angelo Amorim Medina.
- Pozazdrościliśmy horroru Czarnym Jasło (Czarni zdobyli wyrównującego gola na 4-4 w meczu ze Stalą II Stalowa Wola w 90+2 minucie - przyp. bh) - żartował po meczu zadowolony prezes LKS Czeluśnica Kazimierz Kozicki.

Mecz odbył się 3 maja wieczorem na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jaśle przy jupiterach i stał na dobrym, wysokim poziomie. Aż trudno było uwierzyć, że grają drużyny z samego dołu tabeli, broniące się przed spadkiem. Zespół Czeluśnicy znów zmarnował w I połowie dogodne okazje do zdobycia goli. Jedną z nich zaprzepaścił Jakub Frączek w sytuacji sam przed bramkarzem. Tradycyjnie świetnie w bramce Brzozovii spisywał się Mateusz Tasz.

Goście objęli prowadzenie po szybkim kontrataku. Czeluśnica wyrównała po efektownym golu Andrzeja Jakubowskiego, po którego strzale piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. O zwycięstwie Czeluśnicy przesądziła akcja zawodników rezerwowych. Hubert Wanat zagrał piłkę w pole karne, gdzie Angelo precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Brzozovii. Piłka przeleciała między nogami golkipera.

- Nie miałem dzisiaj sześciu zawodników z podstawowego składu. Jestem jednak zadowolony z postawy drużyny oraz poziomu meczu. Gdyby w klasie okręgowej było więcej takich spotkań, to byłoby super - podkreślił trener Brzozovii Konrad Bury.

Trener Czeluśnicy Wojciech Florczak był zaskoczony postawą Brzozovii. - Stawiła zacięty opór. Nie przyjechała przegrać. Myślałem, że będzie nam łatwiej. Ich bramkarz powinien grać w wyższej lidze. Po stracie gola przeszliśmy na bardziej ofensywne ustawienie. Wszelkie założenia taktyczne weryfikuje boisko. Cieszymy się ze zwycięstwa i walczymy dalej, bez względu na rywala - dodał Wojciech Florczak.

LKS Czeluśnica - Brzozovia Brzozów 2-1 (0-0)
0-1 Kamil Knap (60), 1-1 Andrzej Jakubowski (78), 2-1 Angelo Amorim Medina (90)

Czeluśnica: Patryk Szostak - Paweł Wiklowski, Krzysztof Głowacki, Jarosław Muzyka, Michał Mędrek (85 Hubert Wanat) - Jakub Wyderka (46 Angelo Amorim Medina), Andrzej Jakubowski, Jakub Frączek, Felipe Altino Martins Melgaco, Szymon Stasz - Mateusz Kuzio; trener Wojciech Florczak.
Brzozovia: Mateusz Tasz - Kamil Dziki, Oktawian Bujacz, Sylwester Cwynar, Maksymilian Kot - Michał Oleniacz (90 Piotr Wójtowicz), Damian Jamróg (85 Łukasz Herbut), Arkadiusz Smoleń - Kamil Barć (80 Norbert Zdziarski), Piotr Maniawski (46 Kamil Knap), Michał Komski; trener Konrad Bury.
Sędziowali Jakub Stodolak oraz Radosław Kuszaj i Wiktor Majewski. Żółte kartki: Jakub Frączek, Jakub Wyderka, Michał Mędrek - Michał Komski.Mecz bez publiczności.

W pozostałych meczach XXVII kolejki:
Przełęcz Dukla - Orzeł Faliszówka 2-2 (1-2): 0-1 Patryk Tłuściak (11), 1-1 Konrad Wajs (35), 1-2 Patryk Tłuściak (37), 2-2 Maciej Mierzejewski (67).
Zamczysko Odrzykoń - Wisłok Sieniawa 1-1 (1-1): 0-1 Tomasz Marcinik (9), 1-1 Bartosz Lenart (24).
Iskra Przysietnica - Markiewicza Krosno 1-6 (0-3): 0-1 Alan Dubis (25), 0-2 Jakub Satur (27), 0-3 Marcin Żywiec (43), 0-4 Krzysztof Zając (58), 0-5 Jakub Satur (70), 1-5 Krzysztof Bieda (71), 1-6 Oleh Churko (84).
Szarotka Uherce - Cosmos Nowotaniec 3-5 (1-2): 0-1 Martin Geci (3), 0-2 Benas Vaivada (10), 1-2 Piotr Spaliński (23), 1-3 Rheiss Carlmark Mclean (46), 1-4 Rheiss Carlmark Mclean (56), 2-4 Piotr Spaliński (57), 3-4 Piotr Spaliński (79), 3-5 Piotr Laskowski (88).
Nafta Jedlicze - Przełom Besko 1-0 (0-0): 1-0 Bartosz Klich (83).
Beskid Posada Górna - Start Rymanów 1-0 (1-0): 1-0 Wojciech Golowski (39).