W VIII kolejce rundy rewanżowej w grupie spadkowej IV ligi podkarpackiej Czarni 1910 Jasło wygrali ze Startem Pruchnik 1-0. Jedyną bramkę z rzutu karnego - po faulu na Patryku Frycu - zdobył Łukasz Urban.
Zwycięstwo Czarnych z ostatnim w tabeli Startem Pruchnik nie przyszło wcale łatwo. Gospodarze od początku meczu ruszyli do zdecydowanych ataków i niemal całkowicie zdominowali rywali, którzy grając bardzo defensywnie ograniczali się do sporadycznych kontrataków. Z dużej przewagi jasielskiej drużyny niewiele jednak wynikało pożytku, bo oprócz zamykania rywala na jego połowie boiska i obleganiu bramki, Czarni nie stworzyli sobie klarownych sytuacji do zdobycia goli. Start bronił się umiejętnie, walczył z determinacją, rozbijał ataki miejscowych, a tym samym nie dopuszczał do groźnych sytuacji pod bramką. Pewnie w polu karnym czuł się także bramkarz Startu Adrian Czerwiński.

Jedyną bramkę jaślanie zdobyli po akcji zapoczątkowanej po lewej stronie boiska przez Krzysztofa Szydłę, a sfinalizowanej przez aktywnego na skrzydle Wojciecha Kiełtykę, który zagrał w pole karne do Patryka Fryca. Były piłkarz m.in. Wisły Kraków i Termaliki Bruk-Bet Nieciecza został sfaulowany przez Norberta Czarnieckiego i sędzia wskazał na rzut karny. Niezawodnym egzekutorem „jedenastki” okazał się kapitan Czarnych Łukasz Urban, który w ten sposób zdobył dziewiątą bramkę w sezonie, a czwartą w rundzie wiosennej.

Piłka nożna. IV liga podkarpacka. Cenne zwycięstwo - po nerwowej grze - Czarnych Jasło
Sędzia podyktował rzut karny dla Czarnych Jasło po faulu na Patryku Frycu.

Po objęciu prowadzenia wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu, bo Start już rozpaczliwie nie bronił remisu, a Czarni mieli wyraźną ochotę pogrążyć rywala. W 32. minucie powinno być 2-0 po akcji prawą stroną Dawida Floriana i zagraniu do Macieja Sowy, który nie trafił do pustej bramki. Piłka odbiła się od słupka. Sześć minut później Wojciech Kiełtyka ostro strzelał, ale piłka przeleciała obok słupka bramki Startu. W samej końcówce I połowy, goście po jednym z nielicznych wypadów, domagali się rzutu karnego za dotknięcie ręką piłki w polu karnym. Sędzia był innego zdania.

Po przerwie obie drużyny grały chwilami bardzo chaotycznie, a Czarni z każdą minutą coraz bardziej nerwowo, bo nie udawało się podwyższyć wyniku, co dałoby drużynie Adama Domaradzkiego i samemu trenerowi odrobinę komfortu. Akcje oskrzydlające, dośrodkowania piłki w pole karne padały najczęściej łupem bramkarza Startu. W takiej sytuacji sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Patryk Fryc, który indywidualnymi akcjami (64. i 71. minuta) próbował rozerwać zagęszczoną defensywę gości. Dalekie wznowienia gry z autu tego zawodnika też nie przyniosły rozstrzygnięcia. W 65. minucie po podaniu Marcina Krajewskiego, strzał Wojciecha Kiełtyki obronił bramkarz gości. Natomiast w 69. minucie po zagraniu z rogu Łukasza Urbana, Adrian Czerwiński minął się z piłką, a Wojciech Kiełtyka uderzał głową piłkę i minimalnie chybił nad poprzeczką.

Piłka nożna. IV liga podkarpacka. Cenne zwycięstwo - po nerwowej grze - Czarnych Jasło
Zwycięską bramkę z rzutu karnego zdobył Łukasz Urban (z piłką).

W końcówce meczu znów było bardzo nerwowo w szeregach Czarnych, bo grający z wielką determinacją goście chcieli doprowadzić do remisu. Omal im się to nie udało w 82. minucie, gdy po strzale Alberta Jarosza piłkę zmierzającą do pustej bramki wybił Wojciech Myśliwiec, tym samym stoper jasielskiej drużyny uratował bezcenne trzy punkty dla Czarnych.

Jasielska drużyna rozegra teraz dwa mecze wyjazdowe - w najbliższą środę z Błękitnymi Ropczyce oraz w niedzielę ze Stalą II Mielec.

Pomeczowe opinie trenerów


Maciej Mikłasz (Start Pruchnik): - Źle rozpoczęliśmy mecz, dając się zepchnąć przez gospodarzy do obrony. Ponadto nie mogliśmy się szybko dostosować do sztucznej murawy i chłopaki trochę się ślizgali. Problematyczny był też rzut karny. Mamy po tym meczu trochę niedosytu. Źle weszliśmy w mecz. Chłopaki trochę przestraszyli się znanych i doświadczonych zawodników Czarnych. Myślę, że zaprezentowaliśmy się przyzwoicie. Remis byłby sprawiedliwszym wynikiem. Mimo porażki będziemy walczyć dalej w każdym meczu.

Piłka nożna. IV liga podkarpacka. Cenne zwycięstwo - po nerwowej grze - Czarnych Jasło
Maciej Mikłasz

Adam Domaradzki (Czarni 1910 Jasło): - Nerwowy mecz, co przełożyło się na grę. Problem był w tym, że w pierwszej połowie dominujemy, strzelamy gola, potem trafiamy w słupek, pusta bramka, ale nie strzelamy na 2-0. Myślę, że to ustawiło by nam mecz i dało więcej spokoju w grze. Niestety, po raz kolejny szwankuje u nas skuteczność. Oprócz stałych fragmentów gry drużyna gości nie miała żadnych sytuacji podbramkowych, jedynie strzały z dystansu. Natomiast wprowadzamy sobie trochę nerwówki zawsze pod koniec meczu. Nie otwieramy wyższego wyniku i problem w tym, że później jest zawsze nerwowo, zawsze drużyna przeciwna nie ma nic do stracenia, a przecież ze stałego fragmentu gry, nawet przypadkowo, może coś wpaść. Nadal naszym problemem jest brak skuteczności.

Piłka nożna. IV liga podkarpacka. Cenne zwycięstwo - po nerwowej grze - Czarnych Jasło
Adam Domaradzki


Mecz VIII kolejki (15 maja) w grupie spadkowej:
Czarni 1910 Jasło - Start Pruchnik 1-0 (1-0)
1-0 Łukasz Urban (27, karny)

Czarni: Łukasz Lepucki - Paweł Setlak, Paweł Remut, Wojciech Myśliwiec, Krzysztof Szydło - Szymon Sabik - Dawid Florian, Łukasz Urban, Patryk Fryc (90+1 Rafał Mastaj), Wojciech Kiełtyka (78 Bartłomiej Rodak) - Maciej Sowa (46 Marcin Krajewski); na ławce rezerwowych: Łukasz Kuryj, Tomasz Pałucki; trener Adam Domaradzki, asystent Artur Gałuszka.
Start: Adrian Czerwiński - Kacper Stanik, Radosław Stecko, Gerard Pilch, Kacper Rabczak (69 Dawid Tuleja) - Kamil Kubas, Patryk Parawa (62 Adam Mucha), Kacper Trelka, Miłosz Czura (57 Artur Drzymała), Norbert Czarniecki - Dawid Bochnak; na ławce rezerwowych: Mateusz Madejowski; trener Maciej Mikłasz.
Sędziowali: Mateusz Mastaj oraz Tomasz Sujdak i Jakub Dzwoniarek (Dębica). Żółta kartka: Adam Mucha. Mecz bez publiczności na boisku ze sztuczną nawierzchnią.

W pozostałych meczach VIII kolejki w grupie spadkowej:
Stal II Mielec - Orzeł Przeworsk 1-2 (1-2): 0-1 Hubert Bednarz (6), 0-2 Dawid Czyrny (19), 1-2 Filip Bakowski (40).
Resovia II Rzeszów - Stal II Stalowa Wola 3-0 (2-0): 1-0 Mikołaj Sypek (11), 2-0 Jarosław Czernysz (15), 3-0 Szymon Feret (56).
Błękitni Ropczyce - Polonia Przemyśl 3-1 (1-1): 1-0 Hubert Siepierski (3), 1-1 Piotr Kuźniar (13), 2-1 Hubert Siepierski (56), 3-1 Michał Ogrodnik (71).
Legion Pilzno - Sokół Nisko 4-1 (2-0):1-0 Tomasz Barycza (19), 2-0 Tomasz Barycza (39), 2-1 Damian Juda (53), 3-1 Tomasz Barycza (74), 4-1 Tomasz Tragarz (77).
Ekoball Stal Sanok - Sokół Kolbuszowa Dolna 2-0 (1-0): 1-0 Kacper Słysz (45), 2-0 Krystian Kalemba (59).
Partyzant Targowiska - Lechia Sędziszów Małopolski 0-1 (0-1): 0-1 Bartłomiej Posłuszny (45+3)..

Zaległy mecz VII kolejki, rozegrany 12 maja: Partyzant Targowiska - Stal II Stalowa Wola 0-1 (0-0): 0-1 Tomasz Płonka (64).


Mecze grupy mistrzowskiej
Wisłok Wiśniowa - Piast Tuczempy 1-0 (1-0): 1-0 Waldemar Złotek (31).
Karpaty Krosno - Głogovia Głogów Małopolski 2-1 (1-0): 1-0 Szymon Dziadosz (24), 2-0 Edgar Jorge Silva Morais (70), 2-1 Bartłomiej Buczek (79).
Izolator Boguchwała - JKS Jarosław 1-0 (1-0): 1-0 Michał Daniel (5).
Korona Rzeszów - Igloopol Dębica 3-0 (1-0): 1-0 Jaromir Skiba (12), 2-0 Szymon Kardyś (50), 3-0 Mateusz Jędryas (90).