Piłkarze klasy okręgowej rozpoczynają dzisiaj (18 maja) XXX kolejkę rozgrywek rozłożoną na trzy dni.
XXX kolejkę zainauguruje we wtorek mecz Cosmos Nowotaniec - LKS Czeluśnica, a zakończy w czwartek (20 maja) spotkanie Start Rymanów - LKS Skołyszyn. Większość meczów zostanie rozegrana w środę (19 maja).

Drużyny z powiatu jasielskiego, walczące o utrzymanie, czekają bardzo trudne mecze wyjazdowe. Rywalami Ostoi Kołaczyce, LKS Skołyszyn i LKS Czeluśnica są zespoły z górnej części tabeli. Na swoim stadionie gra jedynie Tempo Nienaszów, które podejmuje Markiewicza Krosno.

Mecze XXX kolejki (18-19-20 maja):


Przy nazwach drużyn w nawiasach miejsca w tabeli.

Cosmos Nowotaniec (2) - LKS Czeluśnica (17) - (wt. 17:30)
Sędziują: Jakub Kozner oraz Antoni Pelczarski i Radosław Kuszaj.

Prawdziwe wyzwanie czeka zdeterminowany, walczący o utrzymanie LKS Czeluśnica z wiceliderem i kadrowo najsilniejszym zespołem ligi, z kilkoma cudzoziemcami, którzy z powodzeniem graliby w wyższych ligach. Na tym poziomie zdecydowanie przewyższają umiejętnościami rywali. Cosmos na wiosnę nie przegrał meczu. Stracił punkty walkowerem z Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne z powodów proceduralnych - gry nieuprawnionego zawodnika. Team Grzegorza Pastuszaka w rundzie wiosennej rozbił Naftę Jedlicze 6-0, Szarotkę Uherce 5-3 i w minioną sobotę Ostoję Kołaczyce 4-1. Zainkasował także 6 punktów za walkowery z Grabowianką Grabówka i LKS Skołyszyn, które zrezygnowały z wyjazdów do Nowotańca. Aktualnie Cosmos zajmuje 2. miejsce w tabeli z 59 punktami (bilans 19-2-4, bramki 93-24).
Niemal na drugim biegunie tabeli znajduje się LKS Czeluśnica z 21 punktami (bilans 6-3-16, bramki 30-62). Trener Wojciech Florczak wierzy, że drużyna utrzyma się w V lidze. Na wiosnę pod jego wodzą zespół wykonał trzy dobre kroki w tym kierunku, pokonując Kotwicę Korczyna, Brzozovię Brzozów i Grabowiankę Grabówka oraz byli bliscy zatrzymania Bieszczadów Arłamowa Ustrzyki Dolne. Przespali mecz z Orłem Faliszówka, a gdy się ocknęli z letargu, zabrakło czasu przynajmniej do wyrównania. Każdy z tych meczów miał swoją dramaturgię. Świetną robotę wykonuje Brazylijczyk Felipe. Oczywiście sam meczu nie wygra, ale wnosi bardzo wiele, co udowodnił chociażby w meczu z Grabowianką.

Tempo Nienaszów (4) - Markiewicza Krosno (8) - (śr. 17:00)
Sędziują: Krzysztof Kosiek oraz Wojciech Kolbusz i Daniel Aleksander.

Tempo po wysokiej przegranej w Odrzykoniu, gdzie katem drużyny z Nienaszowa był Mateusz Urbanek, autor hat-tricka (wywalczył także rzut karny), będzie chciało wrócić do równowagi. - Do 60. minuty nie istnieliśmy - przyznał po meczu z Zamczyskiem trener Grzegorz Munia. Grający szkoleniowiec Tempa nie pomoże drużynie na boisku w konfrontacji z Markiewicza - będzie pauzował po czwartej żółtej kartce.
Tempo w tym sezonie na swoim boisku przegrało tylko raz z Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne 1-3. Na wiosnę zdobyli 24 gole. Ten bilans popsuł mecz z Zamczyskiem, które przerwało drużynie z Nienaszowa serię 9 meczów bez porażki. Tempo powalczy o miejsce na podium na koniec sezonu. Aktualnie zajmuje 4. miejsce z 51 punktami (bilans 15-6-4, bramki 66-31).
Markiewicza Krosno na wiosnę gra w kratkę. Przegrało u siebie z Naftą Jedlicze 1-2, wygrało w Uhercach z Szarotką 1-0, rozbiło na swoim stadionie Kotwicę Korczyna 6-1 i na wyjeździe Iskrę Przysietnica również 6-1. Ostatnie dwa mecze na swoim boisku drużyna Marcina Żywca zakończyła remisami z Zamczyskiem Odrzykoń 1-1 i Wisłokiem Sieniawa 0-0. Markiewicza zajmuje 8. miejsce z 39 punktami (bilans 11-6-8, bramki 56-39).

Przełom Besko (6) - Ostoja Kołaczyce (10) - (śr. 17:00)
Sędziują: KS Dębica.

Terminarzu Ostoi Kołaczyce nie ma co zazdrościć. Grali niedawno z Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne i Cosmosem Nowotaniec, w środę czeka na nich Przełom Besko, a w następnej kolejce do Kołaczyc przyjeżdża Start Rymanów. Trzy ostatnie porażki, w których stracili po 4 bramki z Arłamowem, Grabowianką i Cosmosem, na pewno mentalnie nie budują zespołu. W Besku też nie będzie łatwo. Kłopoty kadrowe to specjalność Ostoi w tym sezonie. Po wyjeździe za granicę Damiana Kuliga (8 goli w rundzie jesiennej), teraz wyjechał także bramkarz Damian Łukaszewski. Do tego dochodzą kontuzje, praca. To wszystko nie daje komfortu pracy z zespołem trenerowi Robertowi Podkulskiemu. Ostoja zajmuje 10. miejsce z 30 punktami na koncie (bilans 8-6-11, bramki 34-48).
Przełom Besko - jak mówi jego trener Paweł Jaślar - jest w przebudowie. Obecny sezon to przejściowy dla drużyny do niedawna grającej w IV lidze. W rundzie wiosennej grają nierówno. Dosyć niespodziewanie zremisowali 1-1 w Brzozowie, a po wznowieniu rozgrywek po przerwie epidemicznej Przełom rozgromił Beskid Posadę Górną 9-1, przegrał z Arłamowem 0-3 i Naftą Jedlicze 0-1, pokonał Szarotkę Uherce 2-0 i w minioną niedzielę zremisował bezbramkowo w Skołyszynie. Przełom plasuje się na 6. miejscu w tabeli z 40 punktami (bilans 11-7-7, bramki 59-35).

Start Rymanów (3) - LKS Skołyszyn (18) - (czw. 17:30)
Sędziują: Mariusz Grela oraz Lucjan Śmietana i Wojciech Heret.

Co cię nie zabije, to cię wzmocni. To powiedzenie bardzo pasuje dla LKS Skołyszyn, który na wiosnę jeszcze nie wygrał (3 remisy i 3 porażki, w tym jedna oddana walkowerem z Cosmosem Nowotaniec). Wciąż drużyna Zdzisława Żmigrodzkiego ma szanse na pozostanie w V lidze. Na tym etapie rozgrywek mecze z Cosmosem, Przełomem Besko i Startem Rymanów to są futbolowe Himalaje dla Skołyszyna, który egzamin zdał tylko w meczu z Przełomem. Remis z mocną drużyną jest iskierką nadziei i sporą dawką optymizmu przed meczem w Rymanowie i następnymi pojedynkami, które będą już o być albo nie być w klasie okręgowej. Jeżeli zagra w podobnym stylu na boisku w Posadzie Górnej ze Startem, nie jest bez szans w konfrontacji z trzecim zespołem ligi. LKS Skołyszyn zajmuje 18. miejsce w tabeli z 19 punktami (bilans 4-7-14, bramki 32-69).
Start Rymanów marzył o awansie do IV ligi, ale tego sezonu raczej już nie wygra. Drużyna Szymona Gołdy zajmuje 3. miejsce w tabeli z 54 punktami (bilans 17-3-5, bramki 70-22). Na wiosnę Start wygrał z Orłem Faliszówka 1-0, z Brzozovią 5-0, Wisłokiem Sieniawa 1-0, niespodziewanie przegrał w derbach z Beskidem Posada Górna 0-1, pokonał Naftę Jedlicze 3-1 i ostatnio Szarotkę Uherce 6-1. Jest też faworytem w meczu z LKS Skołyszyn, ale futbol ma to do siebie, że nie zawsze wygrywają lepsi...

W pozostałych meczach XXX kolejki:
Wisłok Sieniawa - Nafta Jedlicze (śr. 17:00)
Beskid Posada Górna - Szarotka Uherce (śr. 17:00)
Grabowianka Grabówka - Przełęcz Dukla (śr. 17:00)
Orzeł Faliszówka - Zamczysko Odrzykoń (śr. 17:00)
Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne - Kotwica Korczyna (śr. 17:30)
Brzozovia Brzozów - Iskra Przysietnica (śr. 18:00)