W meczu XXXII kolejki klasy okręgowej LKS Czeluśnica przegrał dzisiaj (30 maja) na stadionie w Posadzie Górnej ze Startem Rymanów 0-2. Dla gospodarzy obydwa gole zdobył Rafał Nikody.
Broniąca się przed spadkiem Czeluśnica postawiła się faworytowi i powalczyła z trzecią drużyną ligi jak równy z równym. Po zdaniu egzaminów w Anglii wrócił Brazylijczyk Felipe, co w sytuacji kadrowej drużyny z Czeluśnicy jest bezcenne. Dzisiaj nie mogli zagrać Paweł Wiklowski (uroczystość rodzinna) i kontuzjowany Jakub Wyderka. Wspomniany Felipe był bliski zdobycia gola z rzutu wolnego.

Czeluśnica walczyła dopóki starczyło zawodnikom sił. W końcówce zostali zdominowani przez Start, a dwie bramki zdobył niezawodny i bardzo trudny do upilnowania w indywidualnych akcjach Rafał Nikody. Goście zebrali słowa uznania od rywali, ale punktów za to nie ma. To czwarta z rzędu porażka, siódma na wiosnę i dwudziesta w sezonie Czeluśnicy, która wciąż pozostaje w grze o utrzymanie. - Limit porażek wyczerpany - zapowiedział piłkarzom prezes klubu Kazimierz Kozicki.

- Mecz ze Startem był podobny do tego z Bieszczadami w Arłamowie. Póki mieliśmy siły, byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla rywali, mieliśmy też sytuacje do zdobycia goli. Straciliśmy dwie bramki z braku sił w końcówce meczu. Nie ma zawodników, którzy wejdą na boisko i wesprą kolegów w trudnych chwilach. Brakuje dwóch, trzech klasowych zawodników. Ci co grają nie mogą liczyć na wsparcie z ławki. Wiedzą o tym, a przecież w wyjściowej jedenastce i tak są braki - powiedział trener Wojciech Florczak, który nadal wierzy, że ten zespół potrafi zdobywać punkty w kolejnych meczach.

Teraz Czeluśnicę czekają mecze z teoretycznie słabszymi rywalami od tych, z którymi już grali. A były to zespoły z czuba tabeli: Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne, Cosmos Nowotaniec, Przełom Besko, Tempo Nienaszów i dzisiaj Start Rymanów. Wiele meczów będzie z kategorii za tzw. sześć punktów z drużynami również broniącymi się przed spadkiem. Czeluśnica grać będzie z Beskidem Posada Górna, Naftą Jedlicze, Szarotką Uherce, Skołyszynem, Ostoją Kołaczyce, Wisłokiem Sieniawa i Iskrą Przysietnica. Z silnych drużyn zostało im jeszcze Zamczysko Odrzykoń.

Mecz XXXII kolejki (30 maja):
Start Rymanów - LKS Czeluśnica 2-0 (0-0)
1-0 Rafał Nikody (75), 2-0 Rafał Nikody (85)

Start: Dawid Czarnecki - Bartłomiej Dereniowski, Bartosz Gołda, Krystian Maścibrzuch, Arkadiusz Madej, Arkadiusz Femin, Filip Sołtysik, Radosław Nikody, Rafał Nikody, Seweryn Zajdel, Filip Brożyna; trener Szymon Gołda.
Czeluśnica: Patryk Szostak - Konrad Gogosz, Krzysztof Głowacki, Jarosław Muzyka, Michał Mędrek - Andrzej Jakubowski, Konrad Lechowski (78 Angelo Amorim Medina), Felipe Altino Martins Melgaco, Hubert Wanat (85 Bartosz Stasz) - Jakub Frączek, Mateusz Kuzio; na ławce rezerwowych: Mikołaj Wójtowicz; trener Wojciech Florczak.
Sędziowali: Kamil Dobosz oraz Wojciech Heret i Marcin Irzyk. Żółte kartki: Bartosz Gołda, Radosław Nikody - Konrad Lechowski. Widzów 50 na stadionie w Posadzie Górnej.

W pozostałych meczach XXXII kolejki:
Wisłok Sieniawa - Szarotka Uherce 1-1 (1-0): Mateusz Zajączkowski (37), 1-1 Gracjan Solarski (81).
Cosmos Nowotaniec - Kotwica Korczyna 8-0 (4-0): 1-0 Paweł Urbanek (10, samobójcza), 2-0 Rheiss Carlmark Mclean (30), 3-0 Martin Geci (42), 4-0 Afriyie Simon Offei Gyimaha (45), 5-0 Rheiss Carlmark Mclean (53), 6-0 Hubert Pieszczoch (61), 7-0 Rheiss Carlmark Mclean (65), 8-0 Martin Geci (68).
Grabowianka Grabówka - Iskra Przysietnica 5-0 (1-0): 1-0 Nazarii Ozhekhovskyi (25), 2-0 Wojciech Czopor (55), 3-0 Nazarii Ozhekhovskyi (60), 4-0 Nazarii Ozhekhovskyi (65), 5-0 Bartłomiej Rakoczy (80).
Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne - Zamczysko Odrzykoń 2-1 (1-1): 0-1 Mateusz Urbanek (17), 1-1 Pavlo Kulish (37), 2-1 Pavlo Kulish (63).
Brzozovia Brzozów - Markiewicza Krosno 3-3 (1-1): 1-0 Kamil Barć (25), 1-1 Robert Sico (40), 1-2 Damian Honkisz (60), 2-2 Michał Komski (65), 2-3 Robert Sico (81), 3-3 Damian Jamróg (90+1).
Przełom Besko - Przełęcz Dukla 1-0 (0-0): 1-0 Bartłomiej Ostach (63).