W Boże Ciało (czwartek, 3 czerwca) piłkarze klasy okręgowej rozegrają mecze w ramach XXXIII kolejki. Wszystkie drużyny z powiatu jasielskiego wystąpią w roli gospodarzy.
Ostoja Kołaczyce, LKS Skołyszyn i LKS Czeluśnica bronią się przed spadkiem i dla nich czwartkowe mecze z drużynami także zagrożonymi spadkiem mają szczególne znaczenie. W najlepszej obecnie sytuacji jest Ostoja, mająca 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Skołyszyn i Czeluśnica znajdują się w znacznie trudniejszej sytuacji.
Jedynie Tempo Nienaszów ma komfortową sytuację, chociaż po zaskakującej przegranej w Faliszówce marzenia o miejscu na podium w tym sezonie trzeba będzie chyba zweryfikować. W meczu z Brzozovią są zdecydowanym faworytem i żądni rewanżu za sensacyjną porażkę w rundzie jesiennej 1-3.

Wszystko wskazuje na to, że z klasy okręgowej spadnie aż 6 drużyn, bowiem zespoły Partyzanta Targowiska i Czarnych Jasło (mają jeszcze matematyczne szanse) zostaną zdegradowane z IV ligi. Bezpieczne jest 14. miejsce, a o pozostanie w V lidze walczy aż 12 drużyn.

Awans do IV ligi jest w zasadzie przesądzony. Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne mają 15 punktów przewagi nad Cosmosem Nowotaniec i 19 nad Startem Rymanów. Trwa natomiast zacięta walka o miano króla strzelców. Na prowadzeniu Radosław Macnar (Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne) i Marcin Walczyk (Tempo Nienaszów), mający po 32 gole. W minionej kolejce obaj nie powiększyli dorobku. Ścigają ich Patryk Tłuściak (Orzeł Faliszówka) - 23 brmaki i Filip Brożyna (Start Rymanów) - 21.

Mecze XXXIII kolejki (3 czerwca):
Przy nazwach drużyn w nawiasach miejsca w tabeli.

LKS Skołyszyn (17) - Szarotka Uherce (16) - godz. 15:00
Sędziują: Marcin Samborowski oraz Dariusz Łuksa i Tomasz Wierdak.

Skołyszyn na wiosnę wygrał tylko jeden mecz z Brzozovią i 3 zremisował. Jeżeli drużyna Zdzisława Żmigrodzkiego chce nadal liczyć się w grze o pozostanie w lidze to musi punktować na swoim boisku z drużynami także broniącymi się przed spadkiem. A do takich zalicza się Szarotka Uherce.
Obie drużyny sąsiadują w tabeli. Szarotka ma 2 punkty więcej od Skołyszyna. Goście na wiosnę wygrali także tylko jeden mecz i to dosyć nieoczekiwanie w Odrzykoniu na inaugurację rundy. Po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa i wznowieniu rozgrywek drużyna Bogdana Kwaśnika zanotowała po stronie plusów tylko 2 remisy: w Grabówce 4-4 i Sieniawie 1-1. Przegrali 7 spotkań z Markiewicza Krosno 0-1, Cosmosem Nowiotaniec 3-5, Przełomem Besko 0-2, Startem Rymanów 1-6, Beskidem Posada Górna 1-2, Naftą Jedlicze 1-3 i Bieszczadami Arłamowem Ustrzyki Dolne 0-3.

Ostoja Kołaczyce (12) - Nafta Jedlicze (10) - godz. 16:00
Sędziują: KS Dębica.

Ostoja po pięciu przegranych z rzędu z drużynami wyżej notowanymi w tabeli, pokonała Orła Faliszówka i była bliska zwycięstwa w Posadzie Górnej, gdzie straciła gola w 4. minucie doliczonego czasu gry. Dzisiaj podejmuje Naftę Jedlicze, zespół solidny, od trzech spotkań niepokonany. To kolejne wyzwanie dla podopiecznych trenera Roberta Podkulskiego. Gospodarze - z permanentnymi kłopotami kadrowymi - na razie zajmują bezpieczne miejsce, ale w tabeli panuje ścisk i różnice punktowe są minimalne.
Nafta ma 4 punkty więcej od Ostoi. Na wiosnę drużyna Dariusza Solińskiego wygrała 6 meczów (z Markieiwcza Krosno 2-1, Przełomem Besko 1-0, Beskidem Posada Górna 8-1, Szarotką Uherce 3-1, Grabowianką Grabówka 2-0 i LKS Skołyszyn 5-0), 1 zremisowała (z Tempem Nienaszów 1-1) i 3 przegrała (z Cosmosem Nowotaniec 0-6, Startem Rymanów 1-3 i Wisłokiem Sieniawa 2-3).

LKS Czeluśnica (18) - Beskid Posada Górna (13) - godz. 16:00
Sędziują: Piotr Prajsnar oraz Krzysztof Wojnar i Wojciech Biały.

Czeluśnica ma przysłowiowy nóż na gardle. Tylko zwycięstwo z Beskidem pozwoli nadal realnie myśleć o utrzymaniu. Po czterech przegranych z rzędu, przy bardzo wąskiej kadrze i nieskuteczności napastników, czeka gospodarzy bardzo trudne zadanie.
Beskid to nie potęga, ale na wiosnę jest sprawcą największej sensacji, jaką było pokonanie Startu Rymanów. Wygrali natomiast trzy mecze z gatunku za tzw. sześć punktów z Orłem Faliszówka 3-1, Szarotką Uherce 2-1 i Skołyszynem 4-1. Ostatnio zremisowali z Ostoją Kołaczyce 3-3, ratując punkt w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. Pozostałe mecze drużyna Szymona Cetnarskiego przegrała: z Tempem Nienaszów 1-4, Przełomem Besko 1-9, Wisłokiem Sieniawa 0-3, Naftą Jedlicze 1-8 i Cosmosem Nowotaniec 0-12.

Tempo Nienaszów (4) - Brzozovia Brzozów (20) - godz. 16:30
Sędziują: Sebastian Błażejowski oraz Łukasz Matuszek i Łukasz Mołczan.

Zdecydowanym faworytem są gospodarze. W rundzie jesiennej też byli, a mimo to przegrali w Brzozowie 1-3. Tempo wtedy było niepokonane od 12 meczów. Mało tego od 51. minuty Brzozovia grała w dziesięciu, a od 81. minuty w dziewięciu, a mimo to drużyna z Nienaszowa przegrała. To są właśnie uroki futbolu.
I wtedy i dzisiaj Brzozovia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli (bilans 3-7-19). Po spotkaniu w Skołyszynie zrezygnował trener Konrad Bury. Na wiosnę Brzozovia pokonała tylko Kotwicę Korczyna 3-0 oraz zremisowała z Przełomem Besko 1-1, Iskrą Przysietnica 1-1 i ostatnio z Markiewicza Krosno 3-3. Pozostałe mecze przegrali ze Startem Rymanów 0-5, Ostoją Kołaczyce 1-2, Przełęczą Dukla 3-4 (prowadzili 3-0!), Zamczyskiem Odrzykoń 1-4 i LKS Skołyszyn 0-4.

W pozostałych meczach XXXIII kolejki:
Markiewicza Krosno - Bieszczady Arłamów Ustrzyki Dolne (11)
Zamczysko Odrzykoń - Grabowianka Grabówka (11)
Kotwica Korczyna - Przełom Besko (15)
Przełęcz Dukla - Start Rymanów (15)
Orzeł Faliszówka - Wisłok Sieniawa (16)
Iskra Przysietnica - Cosmos Nowotaniec (16:30)