Grupa turystów pod przewodnictwem Tadeusza Wójcika wędrowała pograniczem polsko-słowackim.
W niedzielny, słoneczny aczkolwiek chłodny poranek (21 listopada) grupa turystów pod przewodnictwem Tadeusza Wójcika wyruszyła na szlak, który prowadził urokliwymi ścieżkami polsko-słowackiego pogranicza w Magurskim Parku Narodowym. Wędrowcy rozpoczęli marszrutę od pogrążonej we mgle Huty Polańskiej. Przed ich oczami odsłoniła się niezwykle malownicza, kamienna świątynia pod wezwaniem św. Jana z Dukli i św. Huberta. Dalej droga wiodła przez las, to wznosząc się, to opadając.

wycieczka w góry

Drugim punktem na trasie była zalesiona Przełęcz Mazgalica również otulona mgłą, gdzie przy wiacie turystycznej i ławeczkach grupa posiliła się przyniesionym prowiantem by nabrać sił, przed wspinaczką na dość stromy Filipowski Wierch.

Na Filipowskim Wierchu (705 m n.p.m.) turyści ze wzruszeniem zatrzymali się przed pomnikiem poświęconym pamięci żołnierzy, którzy polegli w tym rejonie w czasie I i II wojny światowej, po czym ruszyli dalej. Przed sobą mieli Przełęcz Kuchtowską i Ożenną. Dotarłszy do Ożennej zeszli ze szlaku, by zwiedzić Cmentarz Wojenny nr 3 z I wojny światowej - piękny, zabytkowy obiekt zaprojektowany przez słowackiego architekta Dusana Jurkovica. Cmentarz ten podzielony jest na dwie oddzielne kwatery rosyjską i austrowęgierską. Spoczywa na nim 423 żołnierzy różnych narodowości.

uczestnicy wycieczki

Atrakcją wieńcząca udaną listopadową wycieczkę było ognisko z pieczeniem kiełbasek oraz gorący bigos, a także herbata przygotowana przez Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Ożennej. Jak na ośrodek edukacyjny przystało, po krótkiej biesiadzie, do której dołączył prezes PTTK Oddziału jasielskiego Michał Gorczyca, odbyła się prelekcja, którą wygłosił Aleksander Borkowski, jeden z uczestników wycieczki. Tematem była przyroda Magurskiego Parku Narodowego.