Ukrainiec usiłował przekupić funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, którzy zatrzymali cudzoziemca. Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty i przyznał się do winy.
W sobotę (30 stycznia) patrol SG utrzymujący ład i porządek na ruchliwej tego dnia drodze dojazdowej do przejścia granicznego w Medyce, wylegitymował 36-letniego obywatela Ukrainy. Cudzoziemiec zaparkował swoje auto w miejscu niedozwolonym, przez co tamował i utrudniał ruch.

- W trakcie nakładania grzywny - mandatu karnego w wysokości 100 złotych, cudzoziemiec usiłował wręczyć mundurowym 25 euro w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Obywatel Ukrainy został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty łapownictwa. Przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata - poinformował chorąży sztabowy Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.