Strażnicy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Medyki zatrzymali Nigeryjczyka, który zamierzał nielegalnie przekroczyć granicę na Ukrainę i dalej do Rosji. Mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie. Wcześniej, w czterech europejskich krajach składał wnioski o azyl, ostatnio we Francji.
Informację o 29-letnim cudzoziemcu bez dokumentów przekazali 11 lutego funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Przemyśla. Mężczyzna przebywał na przemyskim dworcu PKP.

- W trakcie kontroli legalności pobytu obcokrajowiec przedstawił strażnikom granicznym dokument potwierdzający wszczęcie procedury azylowej na terytorium Francji. Jak potwierdzili mundurowi, to nie jedyny kraj w którym mężczyzna wnioskował o status uchodźcy. Wcześniej był też w Niemczech, Danii i Szwajcarii - poinformował chorąży sztabowy Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

- Nigeryjczyk wyjaśnił, że do UE dostał się z falą migracji w 2015 roku. W listopadzie 2020 roku złożył wniosek o status uchodźcy we Francji. Pomimo wszczętej procedury postanowił jednak wyruszyć na wschód do…Rosji, gdzie mieszka jego brat. Plan wyprawy miał wyrysowany na mapie, chciał nielegalnie przekroczyć granicę na Ukrainę i dalej do Rosji - dodał Piotr Zakielarz.

Decyzją Sądu Rejonowego w Przemyślu został umieszczony na 3 miesiące w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Straż Graniczna prowadzi czynności zmierzające do przekazania cudzoziemca do Francji w ramach tzw. procedury dublińskiej.