Ponad 640 kilogramów nielegalnej krajanki tytoniowej przechwycili funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Tytoń przewoził busem 48-letni mieszkaniec Żurawicy. W garażu mężczyzny znaleziono jeszcze 14 worków z tytoniową krajanką. Skarb Państwa mógł stracić nawet 700 tysięcy złotych.
W miniony piątek (9 kwietnia) w Żurawicy, funkcjonariusze SG z placówki w Lubaczowie prowadzili kontrolę drogową. - Do sprawdzenia wytypowali busa wjeżdżającego na pobliską posesję. Mundurowi od razu zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie kierowcy. Kontrola przestrzeni ładunkowej auta szybko wyjawiła przyczynę niepokoju. Strażnicy graniczni ujawnili 18 worków z krajanką tytoniową. Ustalono, że 48-letni mieszkaniec Podkarpacia jest również w właścicielem blaszanego garażu znajdującego się na posesji. Tam znaleziono kolejne 14 worków z tytoniem - poinformował podporucznik Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Łącznie zabezpieczono ponad 640 kilogramów krajanki tytoniowej o czarnorynkowej wartości 322 tysięcy złotych. Gdyby towar trafił do obrotu, Skarb Państwa straciłby ponad 700 tysięcy złotych z tytułu nieopłaconego podatku akcyzowego oraz VAT.

Strażnicy graniczni przedstawili mężczyźnie zarzuty popełnieni przestępstwa skarbowego do czego się przyznał. Sprawa jest rozwojowa. Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu.