Luksusowe dwa samochody osobowe o łącznej wartości 320 tysięcy złotych, pochodzące z przestępstwa, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Terenowa toyota miała przerobione numery VIN, a volkswagen poszukiwany m.in. przez Interpol był porzucony na przygranicznym parkingu.
Strażnicy graniczni prowadzili (29 kwietnia kontrolę drogową w Dylągówce (powiat rzeszowski). - Do sprawdzenia wytypowali auto marki Toyota RAV4 (rok produkcji 2019) na polskich numerach rejestracyjnych. Nerwowo zachowujący się kierowca, 48-letni mieszkaniec Podkarpacia, od razu zwrócił uwagę mundurowych. W trakcie kontroli ustalono, że numery identyfikacyjne pojazdu zostały bezprawnie zmienione. Wartość auta oszacowano na 100 tysięcy złotych. Mężczyznę przesłuchano w charakterze świadka. Zgromadzony materiał zostanie przesłany do sądu - poinformował podporucznik Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Niespełna tydzień wcześniej (24 kwietnia), funkcjonariusze SG z placówki w Medyce zatrzymali na przygranicznym parkingu volkswagena Amarok (rok produkcji 2020). - Jak ustalono, auto jest w zainteresowaniu niemieckich służb w związku ze zgłoszoną w październiku ubiegłego roku kradzieżą. Pojazd o szacunkowej wartości 220 tysięcy złotych zatrzymano i zgodnie z właściwością przekazano policjantom - dodał Piotr Zakielarz.

Od początku 2021 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG zatrzymali 15 pojazdów pochodzących z przestępstwa. Ich łączna szacunkowa wartości wynosi ponad 1,1 mln złotych.