3,5 promila alkoholu stwierdzono u 40-letniego kierowcy renaulta, mieszkańca gminy Tarnowiec, który zjechał z drogi we Wrocance na prywatną posesję. Okazało się, że miał też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło wczoraj (23 czerwca) około godziny 21 we Wrocance. 40-letni mieszkaniec gminy Tarnowiec, jadąc osobowym renault, stracił panowanie nad samochodem i zjechał z jezdni na prywatną posesję. Auto częściowo zawiesiło się na krawędzi jezdni. Nietrzeźwy kierowca wiózł również pijanego pasażera, 37-latka, u którego policyjny alkomat wykazał 3 promile alkoholu.

Zanim policjanci z posterunku w Tarnowcu przyjechali na miejsce zdarzenia, obaj pijani mężczyźni próbowali wyjechać samochodem na jezdnię. - Dzięki obywatelskiej postawie świadka zdarzenia, ich próby okazały się bezskuteczne. Będąca w pobliżu kobieta, widząc całą sytuację, wyjęła ze stacyjki kartę pojazdu, uniemożliwiając tym samym, odjechanie mężczyznom z miejsca zdarzenia - informuje podkomisarz Piotr Wojtunik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Podczas interwencji policjanci potwierdzili, że obaj mężczyźni są kompletnie pijani. Siedzący za kierownicą 40-latek, miał w organizmie 3,5 promila alkoholu, natomiast u 37-letniego pasażera, policyjny alkomat wykazał 3 promile. W toku wykonanych czynności policjanci ustalili także, że kierowca posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

- Dzięki obywatelskiej postawie świadków zdarzenia, 40-letni mieszkaniec gminy Tarnowiec, odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za popełnione przestępstwo oraz wykroczenia 40-latkowi grożą surowe konsekwencje. O jego losie zadecyduje sąd - dodał podkomisarz Piotr Wojtunik.